Trybunał Konstytucyjny zajął się kolejną barierą dla ludzi biznesu. Wyrok zapadnie za tydzień.
Ta sprawa budziła w środowisku biznesowym wiele kontrowersji. Chodzi o przekazywanie 1 proc. podatku PIT na rzecz organizacji pożytku publicznego. Przedsiębiorcy są z tej grupy wyłączeni. Za tydzień Trybunał Konstytucyjny orzeknie, czy mogą przekazywać część podatku na cele społeczne. Ale po kolei.
Grono wykluczonych
Ustawa o działalności pożytku publicznego i wolontariacie wprowadziła, od 2004 r., możliwość przekazania przez podatnika 1 proc. podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT) na rzecz organizacji pożytku publicznego. Według tej ustawy, dotyczy to wszystkich bez wyjątku podatników PIT. Zasady i tryb przekazywania 1 proc. kwoty PIT miała uregulować ustawa o PIT i zrobiła to. Uściśliła, że 1 proc. PIT mogą przekazać tylko ci podatnicy, którzy rozliczają się z fiskusem za pomocą formularza przeznaczonego dla osób nieprowadzących działalności gospodarczej. Przywileju zostali więc pozbawieni przedsiębiorcy rozliczający się według PIT i osoby osiągające zyski z kapitałów.
Wyjątek od zasady
Rzecznik praw obywatelskich (RPO) uznał takie rozgraniczenie za sprzeczne z konstytucyjną zasadą równości i sprawiedliwości społecznej. Wczoraj sprawą zajął się Trybunał Konstytucyjny.
— Podatnicy prowadzący działalność gospodarczą odczuwają takie uregulowanie jako dyskryminację, zwłaszcza że płacą częstokroć większy PIT niż ci, którzy działalności nie prowadzą — mówił w imieniu RPO Ryszard Zelwiański, dyrektor jego biura.
Podkreślał, że przekazywanie 1 proc. PIT nie jest żadną ulgą podatkową, lecz zachętą państwa do wsparcia wskazanej przez podatnika organizacji. Kwota płaconego podatku nie ulega bowiem uszczupleniu, tylko państwo ma obowiązek przekazania owego 1 proc. na ściśle określony cel.
Zdaniem broniącego obecnych rozwiązań posła Stanisława Rydzonia z SLD stanowią one jednak ulgę i nie można przyznać jej przedsiębiorcom — w trosce o ochronę i równowagę budżetu. Z kolei według przedstawiciela prokuratora generalnego nie jest to ulga, ale właśnie dlatego wyłączenie spod owego rozwiązania przedsiębiorców nie narusza zasady równości wobec prawa i mieści się w granicach swobody ustawodawczej. Wprowadzając możliwość przekazania 1 proc. PIT na szlachetny cel wprowadzono bowiem tylko wyjątek od zasady, że środki wpływające do budżetu rozdziela państwo.