Działalność to nie zawsze jest to samo

Magdalena Matusik
04-11-2004, 00:00

Ustawy o PIT, VAT oraz o swobodzie działalności gospodarczej — różnie traktują kontrakty menedżerskie.

Jedną ze zmian wprowadzonych w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych w styczniu 2004 r. była modyfikacja definicji działalności gospodarczej. Według aktualnego brzmienia, jest to działalność zarobkowa wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły, prowadzona we własnym imieniu i na własny lub cudzy rachunek. Dalej wymieniono źródła przychodów zaliczane do tzw. działalności wykonywanej osobiście, szczegółowo określonej w art. 13. Z kolei przepis art. 13 pkt 9 stwierdza, iż do przychodów z działalności wykonywanej osobiście zalicza się m.in. te uzyskiwane na podstawie kontraktów menedżerskich, w tym z takich umów zawieranych w ramach prowadzonej przez podatnika pozarolniczej działalności gospodarczej.

Jasne intencje

Punkt ten budził już liczne dyskusje. Ustawodawca zamierzał wyłączyć przychody uzyskiwane z kontraktów menedżerskich, z pozarolniczej działalności gospodarczej, nawet wówczas, gdy menedżer jest zarejestrowanym przedsiębiorcą, prowadzącym działalność gospodarczą. Konsekwencją jest brak możliwości opodatkowania takich przychodów na zasadach przewidzianych dla takiej działalności, w tym pomniejszania przychodu menedżera o poniesione koszty i zastosowania liniowej stawki 19 proc.

Jednak przepisy te są ewidentnie sprzeczne z art. 6 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, przewidującym wolność podejmowania, wykonywania i kończenia działalności gospodarczej przez każdego na równych prawach. Niewątpliwie bowiem znowelizowane brzmienie art. 13 ust. 1 pkt 9 ustawy o PIT ogranicza podejmowanie i prowadzenie działalności w przedmiocie zarządzania przedsiębiorstwami przez osoby fizyczne.

— Ograniczenie takie mogłoby zostać wprowadzone przez ustawę o swobodzie działalności gospodarczej, ale nie przez ustawę podatkową. Ponadto, każde ograniczenie swobody działalności powinno mieć sensowne uzasadnienie. W żadnym wypadku jedynym powodem nie może być chęć niekorzystnego dla podatnika obciążenia działalności — mówi Łukasz Mazur, doradca podatkowy z Roedl & Partner.

PIT niezgodny z VAT

Przepis art. 13 ust. 1 pkt 9 PIT jest niespójny z ustawą o VAT.

— Wskazuje ona, że podatnikiem VAT jest, co do zasady, wyłącznie podmiot, który prowadzi swobodną działalność gospodarczą — mówi Marian Jankowski, doradca podatkowy z kancelarii Lidmar.

W ustawie o VAT wymieniono przypadki, gdy określona działalność nie jest uznawana za gospodarczą. Nie obejmuje to jednak czynności wykonywanych na podstawie kontraktów menedżerskich.

— Powstała kuriozalna sytuacja, gdy jedna ustawa podatkowa — PIT — nie uznaje za działalność gospodarczą czynności wykonywanych na podstawie kontraktów menedżerskich, a druga — VAT — przeciwnie — dodaje Marian Jankowski.

Konieczna jest zmiana przepisów, która musiałaby uwzględniać art. 6 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej.

— Nie można tolerować sytuacji, gdy podmiot, który zamierza prowadzić działalność gospodarczą polegającą na zarządzaniu przedsiębiorstwem, traktowany jest odmiennie od innych przedsiębiorców — mówi Łukasz Mazur.

Tymczasem w Polsce przedsiębiorca — wyłącznie ze względu na przedmiot działalności — zmuszony jest rozliczać się z fiskusem na mniej korzystnych zasadach.

Wyjście tymczasowe

Do czasu koniecznej nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych można posiłkować się odpowiednią interpretacją art. 13 pkt 9 PIT, na podstawie definicji działalności z tej ustawy.

— Definicja legalna danego pojęcia ma szczególne znaczenie przy interpretacji prawa. Pojęcie to nie może być bowiem na gruncie ustawy rozumiane inaczej niż w znaczeniu nadanym przez ustawodawcę — mówi Łukasz Mazur.

W przypadku kolizji pomiędzy definicją legalną a innym przepisem ustawy pierwszeństwo należy przyznać tej pierwszej.

— Niewątpliwie mamy tu do czynienia z kolizją norm prawnych. Należy zatem stanąć na stanowisku, że przepis art. 13 ust 1 pkt 9 PIT nie może wbrew brzmieniu definicji legalnej modyfikować zakresu pojęcia przychodów z działalności gospodarczej. W konsekwencji można bronić tezy, iż zarządzanie przedsiębiorstwem dokonywane w ramach prowadzonej działalności gospodarczej przez menedżera generować będzie przychody, które nie powinny być zaliczone do innego źródła przychodów niż pozarolnicza działalność gospodarcza — zauważa Marian Jankowski.

Z całą pewnością w razie sporu z urzędem skarbowym będzie pomocna zasada in dubio pro tributario — oznaczająca nakaz rozstrzygania na korzyść podatnika albo przynajmniej zakaz rozstrzygania na jego niekorzyść wątpliwości faktycznych oraz prawnych.

Ten argument może się przydać również w razie sporu w sądzie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Matusik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Działalność to nie zawsze jest to samo