Działania antymonopolowe szkodzą naszej gospodarce

Nie wiemy, co myśli sobie mrówka w mrowisku. Ale ma prawo uważać, że mrowisko i okolice, do których może dotrzeć, to cały świat. A innych światów nie ma, bo nie widziała jeszcze innego mrowiska. Może tak myśleć dopóki inne mrowisko nie wypowie wojny (nie wiem, czy to się zdarza) lub (co już zdarza się z pewnością) przechodzący człowiek — ot, dla zabawy — kopnie i rozwali połowę tego świata. Z takiego „mrówkowego myślenia“ bierze się na przykład przekonanie, że jesteśmy sami we wszechświecie. Ale to temat na rozprawę w innym miejscu. Gorzej, że z podobnego chyba przekonania biorą się niektóre elementy polityki państwa wobec gospodarki. Bo jak inaczej wytłumaczyć utworzenie i dostatnie funkcjonowanie przez lata Urzędu Antymonopolowego, a później (od 1996 roku) Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, czy wreszcie toczony w ostatnich dniach spór o polskie media. Spór wokół forsowanego przez rząd projektu nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, który zakazuje:

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 1 zł za pierwszy miesiąc
potem 79 zł
Zrób sobie prezent z okazji 25. urodzin „PB”! Czytaj najlepsze treści biznesowe w Polsce w promocyjnej cenie
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ