Działka na zachętę

opublikowano: 02-04-2017, 22:00

Społeczeństwo: Niektóre gminy tworzą systemy powstrzymywania odpływu mieszkańców i przyciągania nowych

Demografia to problem całej Polski. Samorządy próbują sobie z nim radzić za pomocą zniżek w opłatach lub programów dla rodzin wielodzietnych. Najważniejszy problem to jednak ciągle mieszkania. Mniejsze gminy starają się wyjść naprzeciw oczekiwaniom, szczególnie młodych ludzi, i coraz częściej oferują im nieruchomości na atrakcyjnych warunkach.

W tym miejscu w Tereszewie gmina Kurzętnik sprzedaje działki za pół ceny — informuje wójt Wojciech Dereszewski.
Wyświetl galerię [1/2]

JESZCZE MOŻNA SIĘ ZGŁOSIĆ:

W tym miejscu w Tereszewie gmina Kurzętnik sprzedaje działki za pół ceny — informuje wójt Wojciech Dereszewski. [FOT. ARC, GK]

Wsparcie przez kilka lat

Jeden z takich programów realizuje gmina Kurzętnik w województwie warmińsko- -mazurskim. W połowie 2016 r. jej radni przyjęli uchwałę o wsparciu budownictwa mieszkaniowego.

— Pomyśleliśmy, że skoro część rodzin otrzyma dodatkowe pieniądze na dzieci z programu 500+, to dlaczego tego nie wykorzystać — wyjaśnia Wojciech Dereszewski, wójt Kurzętnika. Gmina wytyczyła w Tereszewie 33 działki, które rodziny z przyznanym świadczeniem z programu 500+ mogły kupić za pół ceny. Dzięki tej bonifikacie jest to około 16 zł za mkw. Odbyły się już dwa przetargi i nabywców znalazło 29 działek. Wójt liczy na to, że gminny program będzie realizowany jeszcze przez 3-4 lata, i zapowiada przygotowanie kolejnych 48 parceli — tym razem w miejscowości Szafarnia. Działki w Kurzętniku mogły kupować rodziny z całej Polski, m.in. z Warszawy i Pomorza Zachodniego. Nie wolno ich sprzedać przez 10 lat. Wójt nie obawia się, że nowi właściciele będą traktowali gminę bardziej jako miejsce wypoczynku niż zamieszkania.

— Nawet jeśli będą tu tylko przyjeżdżali na wypoczynek, to dla gminy będzie korzystne, ponieważ będą kupowali w miejscowych sklepach i płacili podatek od nieruchomości. A niewykluczone, że kiedyś się tu osiedlą.

Z rozmów z rodzinami wiem jednak, że część chce zamieszkać w naszej gminie na stałe, a niektóre planują nawet przenieść tu swój biznes. W przyszłości najważniejsza przy podejmowaniu decyzji o osiedleniu się będzie nie wielkość gminy, lecz jakość życia. A rodziny, które kupiły u nas działki, właśnie to bardzo sobie chwalą w Kurzętniku — przekonuje Wojciech Dereszewski. Również za połowę ceny działki będzie sprzedawała gmina Władysławów (powiat turczański w woj. wielkopolskim).

I także tam ulga będzie przysługiwała rodzinom, które otrzymują świadczenie z programu 500+. Radni Władysławowa podjęli uchwałę w tej sprawie w listopadzie 2016 r. Gmina zaprojektowała osiedle na trenie 40 hektarów. Pierwszy przetarg na 9 parceli w Russocicach jednak odwołano (z przyczyn formalnych). Kolejny ma się odbyć w drugiej połowie kwietnia 2017 r.

Nie tylko działki

Kurzętnik był też zainteresowany udziałem w rządowym programie Mieszkanie+, ale nie udało mu się do niego zakwalifikować. Gmina chce więc realizować własny program budownictwa wielorodzinnego. Do końca 2018 r. ma wybudować 64 mieszkania (36-50 mkw.) wykończone pod klucz. Najemcy będą mieli ścieżkę dojścia do własności. Czynsz nie ma przekraczać 10 zł za mkw., a koszt budowy około 2,8 tys. zł brutto za metr. Mieszkania powstaną we współpracy z miejscowym Towarzystwem Budownictwa Społecznego.

Do rządowego programu mieszkaniowego zakwalifikowała się Nysa — jako jedyne miasto na Opolszczyźnie. Samorząd przekaże hektarową działkę pod budowę osiedla na 100 mieszkań. Nysa również wykorzystuje działki jako zachętę dla młodych. Pilotaż programu „Nysa — tu się żyje” ruszył w kwietniu 2016 r.

Małżeństwa (jedna osoba musi mieć mniej niż 40 lat) z miasta mogą się starać o zakup prawa do użytkowania wieczystego na 99 lat działki. Zapłacą gminie jedynie 15 proc. wylicytowanej w przetargu pierwszej opłaty za użytkowanie wieczyste, a kolejne opłaty rocznewynoszą 1 proc. ceny nieruchomości. Aby uzyskać bonifikatę, trzeba zacząć budowę domu w 18 miesięcy od zawarcia umowy notarialnej, a zakończyć ją po kolejnych 18 miesiącach.

W przetargu w grudniu 2016 r. Nysa zaproponowała 26 działek o różnej wielkości. Nabywców znalazło 17. W kwietniu 2017 r. miasto przeprowadzi kolejny przetarg na 9 działek pozostałych placów. W rozmowie z PAP burmistrz Kordian Kolbierz zapowiedział też przygotowanie kolejnych 100 działek w rejonie byłego poligonu. Ponad rok temu Nysa wprowadziła również bon opiekuńczo-wychowawczy dla młodych małżeństw. W efekcie — jak twierdzi burmistrz — liczba urodzin wzrosła o 15 proc., a zawartych małżeństw o 10 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Fabisiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu