Dziecięce ciuchy na parkiet

ML
opublikowano: 11-02-2008, 00:00

Hurtimex planuje debiut na New Connect. Potrzebuje pieniędzy na zbudowanie sieci i ulepszenie oferty.

Hurtimex planuje debiut na New Connect. Potrzebuje pieniędzy na zbudowanie sieci i ulepszenie oferty.

Kiepska koniunktura na parkiecie nie zniechęca rodzinnej firmy Hurtimex, projektującej ubrania dla młodzieży marki HOOP oraz dzieci i niemowląt z logo Tup-Tup. Na przełomie marca i kwietnia spółka chce wejść na NewConnect (wprowadzi ją DFP Doradztwo Finansowe).

— Ostatnie udane debiuty na New Connect pokazały, że nie należy się bać złej koniunktury — mówi Elżbieta Waliniak z zarządu Hurtimeksu.

Na rynek ma trafić 30-45 proc. akcji, bo właściciele, rodzina państwa Kopciów, chce zachować pakiet kontrolny. Spółka chce uzyskać z giełdy od 3,5 do 5 mln zł na rozwój franczyzowej sieci sklepów, poszerzenie asortymentu oraz zakup i wdrożenie systemu IT.

— W tym roku chcemy otworzyć 10, a w przyszłym 15 salonów pod szyldem Tup-Tup — mówi Elżbieta Waliniak.

Na razie firma ma dwa salony Tup-Tup w Łodzi, poza tym ubranka są dostępne w kilkudziesięciu sklepach multibrandowych w całym kraju. Hurtimex eksportuje do Niemiec, Czech, Słowacji, Irlandii, Ukrainy, Rosji, Łotwy i Bułgarii (trafia tam 17 proc. sprzedaży). W ciągu 1,5 roku od debiutu spółka chce wejść na główny rynek giełdy.

— Wtedy postaramy się zdobyć większe pieniądze na budowę sieci naszej drugiej marki — mówi Elżbieta Waliniak.

W 2007 r. Hurtimex miał 19,4 mln zł przychodów ze sprzedaży i 100 tys. zł zysku netto. W tym roku liczy odpowiednio na 21 mln i 650 tys. zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ML

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu