Dzień Progressu i Zachodniego

Kamil Zatoński
opublikowano: 2008-03-25 00:00

Tym razem oba fundusze skupią na sobie uwagę z powodów pozaoperacyjnych

Dziś okaże się, jak notowania NFI Progress, NFI Zachodniego i PPWK zareagują na czwartkowe doniesienia „PB” o możliwym rozwodzie biznesowym Macieja Wandzela i Macieja Zientary. Kontrolują oni (pośrednio lub bezpośrednio) trzy giełdowe podmioty. Dżentelmeni konsekwentnie zaprzeczają, ale — przypomnijmy — z informacji „PB” wynika, że wynajęto już kancelarię prawną, która ma przeprowadzić podział majątku.

Z punktu widzenia pozostałych akcjonariuszy istotne będzie, jak poszczególne aktywa zostaną przegrupowane (jeśli zostaną, drobnica nie będzie miała wpływu na choćby rozliczenia biznesmenów, wyceny itd.). A także (co nie mniej istotne) — czy domniemany konflikt kluczowych udziałowców nie wpłynie na realizację planów niedawno jeszcze roztaczanych przez duet znanych inwestorów. Byłoby dobrze, gdyby nie zaprzepaszczono dorobku z ostatnich miesięcy. Sporo zmieniło się m.in. w kwestii przejrzystości (nigdy nie była dobrą stroną dawnych NFI). Na pierwszy rzut oka Progress i Zachodni mają klarowną strategię i w miarę uporządkowaną strukturę organizacyjną.

Główne punkty ogłoszonego w październiku ubiegłego roku planu działania Progressu zostały zrealizowane, co akurat nie jest niespodzianką. Strategię opracowano, gdy większość zapowiadanych w niej transakcji (nabycie udziałów w Scanmedzie, Emalii Olkusz czy spółce Barista, mającej prawa do używania brandu Hard Rock Cafe) była już faktem. W marcu (a więc z lekkim opóźnieniem) Emalię Olkusz przekształcono w spółkę akcyjną, co jest kolejnym krokiem ku upublicznieniu spółki. Podobnie było ze Scanmedem. Na ocenę przedsięwzięć przyjdzie dopiero czas. Na razie spółki wykazują niewielkie straty, ale biorąc pod uwagę etap ich rozwoju (Barista, Scanmed) czy zaszłości (Emalia), nie jest to niespodzianka. Jest nią za to zwiększenie udziałów w spółce VIS-Inwestycje (ma dużą działkę na warszawskiej Woli), ale być może to najlepszy sposób, by zyskownie wyjść z całej inwestycji.

Większe ryzyko wiąże się z projektami deweloperskimi NFI Zachodniego. W piątek nie udało nam się dowiedzieć, czy fundusz uzyskał warunki zabudowy dla osiedla „Praga z Okna” i drugiego etapu budowy loftów, a także czy rozpoczęto prace budowlane w obiektach dawnych Polskich Zakładów Optycznych. Plan zakładał realizację do końca pierwszego kwartału. Ale rynek deweloperski jest obecnie tak trudny, że przychody i zyski z projektów funduszu mogą się odwlec w czasie, niezależnie czy w firmie dojdzie do zmian właścicielskich.

Kamil

Zatoński