Dzierżawa ERP poniosła klęskę
Wygląda na to, że jedyną szansą na rozwój usług typu ASP jest przedstawienie oferty dla naprawdę małych firm. Przykłady Comarchu i Computerlandu świadczą jednak o tym, że trzeba ich zdobyć bardzo wielu, aby interes miał sens.
Od początku 2000 r. w Polsce mówi się o usługach typu ASP. Kolejne firmy deklarowały chęć uruchomienia takich usług, a producenci aplikacji skwapliwie informowali o przystosowaniu swoich produktów do tego sposobu użytkowania. Gotowość udostępnienia tą drogą systemów ERP ogłosiło kilku dostawców, m.in. SAP, Oracle, Geac, Great Plains Software oraz BPSC.
Niektórzy application service providerzy współpracujący z tymi producentami już się zresztą wycofali z tych planów, motywując to znikomym zainteresowaniem ze strony potencjalnych klientów. Inni, tacy jak giełdowy Getin Service Provider wciąż utrzymują, że chcą świadcząyć tego typu usługi. Ich partnerzy nie pozostawiają jednak złudzeń co do dotychczasowych wyników tej działalności.
— Żadna firma nie korzysta z naszego oprogramowania w modelu ASP. Wszyscy dotychczasowi użytkownicy kupili normalne licencje — przyznaje Urszula Habowska, z firmy Great Plains Software Polska, która pozwoliła Getinowi na udostępnianie w modelu ASP pakietu DyNAMICS.
Mali dają szansę
Wygląda na to, że oferty ASP związane z systemami klasy ERP nie interesują średnich firm, do których są adresowane. Coraz więcej klientów mają za to firmy dzierżawiące w tym modelu aplikacje dla najmniejszych firm. Od maja do września 2001 roku liczba firm korzystających z aplikacji finansowo-księgowych wynajmowanych przez Comarch w ramach programu Casper wzrosła bowiem z 28 do około 170.
— Uważam, że to bardzo dobry wynik, ale wpływy z abonamentu jeszcze nie pokrywają kosztów bieżącej działalności. Ponad 90 proc. naszych klientów to biura rachunkowe. Na nich też koncentrujemy nasze działania marketingowe. W Polsce jest bowiem 25 tys. takich instytucji. Liczymy więc na to, że przedsięwzięcie będzie dochodowe — zaznacza Dariusz Durałek, prezes Comarch Internet Ventures.
Także Computerland liczy na sukces usług ASP właśnie dlatego, że skoncentrował się na najmniejszych podmiotach gospodarczych. W dniu 1 września 2001 roku, po miesiącu od udostępnienia tzw. wirtualnych gabinetów lekarskich, miały one już 98 użytkowników.
— Usługi ASP oferujemy poprzez spółkę Clinika.pl, która oferuje w tej formie oprogramowanie do zarządzania gabinetem lekarskim. Zdecydowaliśmy się wyjść z ofertą do tej grupy zawodowej, gdyż prowadzi ona specyficzną działalność. Lekarze pracują często w kilku miejscach. Parę godzin w szpitalu, potem w przychodni, a po niej w następnej lub w domu. Trudno, aby wszędzie przenosili ze sobą wszystkie potrzebne dokumenty, a dostęp do Internetu łatwo znajdą. Świadczy o tym liczba użytkowników naszego serwisu — zapewnia Sławomir Chłoń, prezes zarządzający Computerlandu.
Nawet nie próbowali
Przedstawiciel firm świadczących usługi ASP dla najmniejszych podmiotów gospodarczych, dodają, że o zaoferowaniu w tym modelu aplikacji dla większych firm nawet nie myśleli. Ich zdaniem to nie miałoby sensu. Firmy większe, zainteresowane oprogramowaniem z pogranicza ERP, stać bowiem po prostu na to by je kupić na własność. Tymczasem dla małych firm problemem może być nawet zakup programu „z pudełka”.
— Dla firm, do których kierowane są pakiety zintegrowane, wydatek kilkudziesięciu czy kilkuset tysięcy złotych na oprogramowanie nie jest problemem. Nikt więc by się nie zdecydował na ich wynajem w modelu ASP. W tej formule mają szansę tylko rozwiązania dla naprawdę małych firm. Dla nich bowiem jednorazowy wydatek kilku tysięcy złotych na oprogramowanie jest problemem i chętnie skorzystają one z ofert wynajmu za kilkadziesiąt czy kilkaset złotych miesięcznie — dodaje Dariusz Durałek.
