Dziś bardzo ważne dane z rynku pracy USA

Tomasz Regulski
opublikowano: 2010-08-06 00:00

Po wstępnych danych o PKB Stanów Zjednoczonych w II kwartale inwestorzy szukają dokładniejszych wskazówek, jak może wyglądać III kwartał. Dostarczy ich m.in. dzisiejszy raport o sytuacji na amerykańskim rynku pracy w lipcu.

Raport ten, a szczególnie wskaźnik mierzący zmianę zatrudnienia poza sektorem rolniczym, jest jedną z najpilniej śledzonych publikacji makroekonomicznych na świecie. Sytuacja panująca na rynku pracy wpływa na skłonność do konsumpcji obywateli (mając stabilne zatrudnienie, chętniej zwiększają oni swoje wydatki), która to z kolei jest zwykle motorem wzrostu amerykańskiej gospodarki.

Lepsze od prognoz dane z rynku pracy w USA zwykle prowadzą do umocnienia dolara. Wyjątek stanowią okresy, gdy na rynku panuje podwyższona awersja do ryzyka. Wtedy w reakcji na lepsze dane amerykańska waluta najczęściej paradoksalnie traci na wartości. W ostatnich miesiącach jednak często trudno było szybko jednoznacznie ocenić, czy odczyt wskaźnika zmiany zatrudnienia (payrolls) w rzeczywistości wskazuje na lepszą od oczekiwań sytuację wśród siły roboczej, czy też gorszą. Jego interpretację bowiem zakłócały działania rządu. Amerykańskie władze zatrudniały wielu tymczasowych pracowników do przeprowadzenia spisu ludności, sztucznie zawyżając tym samym wskaźnik. W czerwcu pracowników tych zaczęto zwalniać, co spowodowało, że dane zostały sztucznie zaniżone.

W lipcu ten proces prawdopodobnie był kontynuowany, dlatego oczekuje się spadku wskaźnika payrolls. Wobec tych mylnych wskazań warto bliżej przyjrzeć się zmianie zatrudnienia jedynie w sektorze prywatnym. Oczekuje się, że wzrost liczby etatów w tym sektorze będzie nieznacznie wyższy niż w czerwcu, jednak nie na tyle, by zapewnić trwalszą poprawę na rynku pracy. Dane te mogą okazać się nieco lepsze od oczekiwań, na co wskazuje przedstawiony w środę odczyt wskaźnika ADP, który również mierzy zmianę zatrudnienia w sektorze prywatnym w USA, jednak jest sporządzany przez prywatną instytucję. W ostatnich miesiącach jego korelacja z oficjalnymi danymi była dość wysoka.