Według prokuratury, przekroczyli oni uprawnienia i nie dopełnili obowiązków, czym narazili miasto na kilkumilionową stratę. Śledczy twierdzą, że urzędnicy sprzedali grunt w centrum Poznania Grażynie Kulczyk za tanio - jako park, a nie teren inwestycyjny. Oskarżeni nie przyznają się do winy.
Dziś okaże się, jakich kar zażąda prokurator. Jak informuje Radio Merkury, po oskarżycielu głos zabiorą obrońcy, a później oskarżeni, którzy mają prawo do ostatniego słowa. Na początku procesu oskarżeni nie chcieli składać wyjaśnień. Grozi im do 10. lat więzienia.
IAR