Dziś możliwe kolejne zmiany w rządzie?

opublikowano: 2002-08-13 15:47

O 17.00 ropoczęła się konferencja prasowa po posiedzeniu Rady Ministrów. W Warszawie od kilku dni krążą pogłoski o tym, że premier Leszek Miller podjął już decyzję o kolejnych zmianach w składzie rządu. Jeśli te informacje się potwierdzą, jeszcze dziś ze stanowiskami ministerialnymi mogą pożegnać się Wiesław Kaczmarek i Marek Pol.

Na dzisiejszym posiedzeniu rząd rozpatruje szereg istotnych projektów aktów prawnych, w tym tych związanych z pakietem antykryzysowym wicepremiera Grzegorza Kołodki. Jednak uwaga obserwatorów skupia się na spekulacjach dotyczących kolejnych zmian w składzie Rady Ministrów. Po tym, jak niedawno doszło do wymiany szefów resortów finansów, kultury i sprawiedliwości, w grę mogą wchodzić roszady w resortach gospodarczych.

W ubiegłym tygodniu do dymisji podał się Wojciech Janczyk, wiceminister infrastruktury odpowiedzialny m.in. za program budowy autostrad. Oficjalnie powodem dymisji wiceministra miało być podpisanie przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) zbyt drogiej umowy z firmą doradczą PricewaterhouseCoopers.

Teraz mówi się, że zagrożona jest pozycja także bezpośredniego przełożonego ministra Janczyka i zarazem wicepremiera - Marka Pola. Zmiana, w wyniku której Pol może pozostać w rządzie ze znasznie ograniczonymi kompetencjami (minister bez teki), może być głównie wynikiem słabnącej pozycji Unii Pracy jako koalicjanta SLD.

Od tygodni obserwatorzy spekulują o możliwości odwołania ministra skarbu Wiesława Kaczmarka, który swoimi decyzjami personalnymi i prywatyzacyjnymi miał się narazić w wielu kręgach. Chodzi m.in. o konflikt dotyczący obsady personalnej władz grupy PZU, gdzie adwersarzem Kaczmarka jest Zdzisław Montkiewicz, prezes grupy ubezpieczeniowej, silnie związany z Leszkiem Millerem. wywiadzie dla "Newsweeka" minister Kaczmarek mówił w tym tygodniu, że ma już dość nagonki na własną osobę.

Wśród kandydatów na następcę Kaczmarka najczęściej pojawia się nazwisko obecnego wiceministra infrastruktury i szefa warszawskiego SLD, Andrzeja Piłata.

MK