Po sobotnim rozstaniu z PSL Leszek Miller, szef koalicji SLD-UP, szuka sojuszników wśród najmniejszych ugrupowań. Jeśli to się nie powiedzie, wzrośnie prawdopodobieństwo przedterminowych wyborów parlamentarnych. Na razie jednak będziemy świadkami poniedziałkowych zmian w rządzie. Potem roszady obejmą państwowe agencje i firmy obsadzone przez PSL.
Teoretycznie w grę wchodzą tylko zmiany personalne w resortach rolnictwa i ochrony środowiska. W praktyce już w tym tygodniu może dojść do poważnych roszad w wielu innych instytucjach. Wśród nich są m.in. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Rządowe Centrum Studiów Strategicznych, Agencja Rynku Rolnego, Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej a nawet Generalny Inspektorat Nadzoru Budowlanego. W ślad za zmianami w administracji może dojść do wymiany kadr zarządzających m.in. w Polskich Sieciach Elektroenergetycznych oraz Banku Ochrony Środowiska.
Więcej o efektach rozpadku koalicji rządowej w poniedziałkowym wydaniu "Pulsu Biznesu". Zapraszamy do lektury!