Dziury w niebie po zamknięciu Centralwings nie będzie

Mira Wszelaka
opublikowano: 2008-09-11 00:00

Miejsce po tanim przewoźniku zostanie zagospodarowane przez LOT i konkurencję. Pierwszy do rywalizacji stanął WizzAir.

Za kilka dni zniknie większość połączeń przewoźnika. Jego miejsce zajmą inni

Miejsce po tanim przewoźniku zostanie zagospodarowane przez LOT i konkurencję. Pierwszy do rywalizacji stanął WizzAir.

Zmiana strategii Centralwings, który rezygnuje z oferty tanich przewozów na rzecz rozwoju części czarterowej, oznacza pojawienie się na rynku blisko 10- -procentowej luki. W części chce ją zagospodarować LOT. Narodowy przewoźnik, do którego należą linie, ma także obsłużyć pasażerów, którzy zakupili bilety w Centralwings i zamiast zwrotu zgodzą się na dojazdy lub przesiadki za ich równowartość.

— W ostatnim czasie ceny w Centralwings i LOT stopniowo się wyrównywały, co może ułatwić przejmowanie połączeń — mówi Tomasz Dziedzic z Instytutu Turystyki.

Ryanair powie pas

Jego zdaniem, największy apetyt na połączenia po Centralwings mogą mieć Easy Jet i Norwegian. Z okazji może skorzystać także fiński Blue1.

— Wśród zainteresowanych zapewne zabraknie Ryanaira, który z jednej strony ma w Polsce dość dobrze zagospodarowaną siatkę połączeń, z drugiej zaś znalazł się w bardzo trudnej sytuacji finansowej — ocenia Tomasz Dziedzic.

W pierwszym półroczu tego roku irlandzka spółka zanotowała o 80 proc. mniejszy zysk niż w roku ubiegłym.

Michael Cawley, wiceprezes Ryanaira, niedawno przyznał, że w związku z wysokimi opłatami lotniskowymi nie widzi Polski wśród krajów, w których nadal będzie rozwijana działalność.

— Ceny ropy powodują, że przewoźnicy dużo ostrożniej podchodzą do otwierania nowych tras, coraz częściej likwidując połączenia. Poza tym ruch lotniczy charakteryzuje duża sezonowość, dlatego przejmowania połączeń po Centralwings spodziewałbym się raczej w sezonie letnim, kiedy ruch jest większy — tłumaczy Marek Sławatyniec, dyrektor polskiego oddziału Aviareps, przedstawiciel wielu przewoźników, w tym m.in. linii Norwegian.

Jego zdaniem, część połączeń po Centralwings wchłonie LOT, część WizzAir i być może Norwegian.

Pierwszy do wyścigu ruszył jednak WizzAir, największy tani przewoźnik na polskim rynku. Już podjął decyzję o tym, że zaoferuje loty na części tras do tej pory obsługiwanych przez Centralwings.

— Właśnie ogłosiliśmy uruchomienie nowych połączeń z Warszawy i Katowic do Bolonii oraz z Gdańska do Rzymu Fiumicino. Ponadto od 27 października zwiększymy częstotliwość lotów na istniejącej trasie z Katowic do Rzymu Ciampino. Loty te będziemy obsługiwać codziennie, zaś pozostałe dwa razy w tygodniu — mówi Natasa Kazmer z WizzAir.

— Wycofanie się Centralwings z rynku stwarza nowe możliwości pozostałym przewoźnikom, w tym perspektywy przejęcia obsługiwanych przez tę linię połączeń lub uruchomienia nowych. Być może Easy Jet także skorzysta z tej szansy — twierdzi Verena Keimer z Easy Jet.

Finał w Lizbonie

Tymczasem Kamil Wnuk z Centralwings zapewnia, że pasażerowie odwołanych lotów mogą liczyć na pełne rekompensaty. Większość połączeń linie zamykają 14 września. 20 września zniknie połączenie do Barcelony, 30 września do Rzymu i Aten (z Krakowa), zaś 7 października do Lizbony.

— Staramy się kontaktować telefonicznie i przez pocztę elektroniczną ze wszystkimi pasażerami, by przedstawić im propozycje rozwiązania problemu. Ze względu na bardzo duże zainteresowanie w call center pojawiły się problemy z bieżącą obsługą — przyznaje Kamil Wnuk.

17

Tyle połączeń po kwietniowej redukcji oferował Centralwings...

1

mln ...tylu pasażerów na kierunkach regularnych przewiozły te linie w 2008 r. W 2007 było to 1,44 mln...

10

proc. ...a na tyle szacowano tegoroczny udział Centralwings w rynku przewozów (bez czarterów).