E-handel: więcej transakcji, stagnacja koszyka

Marcel ZatońskiMarcel Zatoński
opublikowano: 2024-04-08 20:00

Obroty w polskich e-sklepach wzrosły rok do roku o ponad 5 proc., co było zasługą przede wszystkim większej liczby transakcji. Ich średnia wartość rośnie wolniej niż inflacja.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jaka była kondycja polskiego e-handlu w marcu
  • jak dynamika e-sprzedaży wygląda na tle inflacji
  • co podbijało marcowe wyniki
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Inflacja mocno wyhamowała — według danych GUS w marcu wyniosła 1,9 proc. i była najniższa od pół dekady. Koszyki w internecie drożeją w jeszcze wolniejszym tempie. Firma BaseLinker, co miesiąc analizująca obroty w polskim e-handlu na bazie danych sprzedażowych z 3 tys. e-sklepów, podaje, że średnia wartość koszyka w marcu wzrosła o 0,4 proc. rok do roku. E-sprzedaż urosła jednak znacznie mocniej, bo o 5,1 proc. zwiększyła się liczba transakcji.

— W ujęciu rok do roku tempo wzrostu średniej wartości koszyka wyraźnie wyhamowuje. Między marcem 2023 a 2022 r. wartość średniego koszyka wzrosła o 3 proc., podczas gdy między marcem 2024 a 2023 r. wzrost wyniósł zaledwie 0,4 proc. Po części jest to kwestia wolniej rosnących cen, a po części sięganie przez konsumentów po tańsze produkty — mówi Łukasz Juśkiewicz, szef strategii w BaseLinkerze.

BaseLinker co miesiąc oblicza indeks obrazujący koniunkturę w handlu internetowym. W marcu wskaźnik wyniósł 136 pkt., co jest najlepszym wynikiem w tym roku. W 2023 r. wskazania były wyższe jedynie w czasie przedświątecznej gorączki zakupowej w listopadzie i grudniu.

— Podobnie jak w poprzednim roku wartościowo sprzedaż w marcu była widocznie wyższa niż w lutym. Złożyła się na to większa liczba zamówień wynikająca z dłuższego miesiąca, startu sezonu ogrodowego i zakupów wielkanocnych, a także wzrost średniej wartości zamówienia. Warto podkreślić, że liczba produktów na zamówienie w marcu była wyższa niż w poprzednich miesiącach — mówi Łukasz Juśkiewicz.

W porównaniu z lutym wzrost sprzedaży internetowej w marcu — z powodów sezonowych — był bardzo wyraźny, bo obroty e-sklepów zwiększyły się o ponad 16 proc. W ubiegłym roku było jeszcze lepiej — wtedy miesiąc do miesiąca e-sprzedaż urosła o 22 proc.

— Tak zauważalny wzrost sprzedaży względem lutego to efekt kumulacji kilku czynników. Po pierwsze, mieliśmy do czynienia z prawdopodobnie najcieplejszym w historii pomiarów w Polsce miesiącem, co popchnęło Polaków w stronę zakupów z kategorii dom i ogród oraz odzieżowych. Zostało to spotęgowanie przez Wielkanoc, która w tym roku była w ostatni weekend marca. Na wzmożoną aktywność zakupową polskich konsumentów wpłynęła też hamująca inflacja i poprawiające się nastroje kupujących. Na tym trendzie bardzo korzysta e-commerce, gdyż wielu konsumentów szuka najlepszych ofert właśnie w internecie — ocenia Sebastian Błaszkiewicz z Unity Group.