Czytasz dzięki

E-myto nie będzie śledzić podatników

KAS zbuduje system łączący kilka platform fiskusa, m.in. narzędzie do monitorowania towarów wrażliwych z poborem opłat drogowych

Od 1 lipca 2020 r. Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) przejmie zespół, który dotychczas z ramienia Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego nadzorował elektroniczny system poboru opłat za przejazd drogami. KAS stanie się także stroną umów z podwykonawcami pracującymi przy obsłudze systemu ViaToll.

Celem przekazania systemu opłat drogowych do KAS jest skupienie w
jednym ręku poboru danin publicznych. Integracja systemów ma natomiast
ujednolicić i uprościć obowiązki administracyjne przewoźników i kierowców.
Zobacz więcej

ŁAD I WYGODA:

Celem przekazania systemu opłat drogowych do KAS jest skupienie w jednym ręku poboru danin publicznych. Integracja systemów ma natomiast ujednolicić i uprościć obowiązki administracyjne przewoźników i kierowców. Fot. AdobeStock

Wielka integracja

To wstęp do reformy krajowego systemu poboru opłat. Zgodnie z nowelizacją ustawy o drogach publicznych najpóźniej do lipca 2021 r. KAS ma wdrożyć nowy — satelitarny. Obecny bazuje na technologii radiowej DSRC. Powstanie platforma, na której użytkownicy będą mogli rejestrować się online i płacić za przejazd.

— Będzie działał we współpracy z SENT — mówi Przemysław Koch, pełnomocnik ds. informatyzacji w Ministerstwie Finansów (MF).

SENT to system do monitorowania przewozu tzw. towarów wrażliwych, np. paliw i leków, które często stanowiły przedmiot przemytu, były sprzedawane bez VAT i akcyzy. Dane przekazywane przez sprzedawców, odbiorców i przewoźników pozwalają ograniczyć ryzyko przestępstw podatkowych i handlowych w łańcuchu dostaw. Czy integracja obu systemów oznacza, że fiskus będzie inwigilował kierowców i przewoźników? Dariusz Rostkowski, zastępca dyrektora w departamencie zwalczania przestępczości ekonomicznej w MF, zapewnia, że nie.

— Przepisy regulują terminy zbierania, przechowywania oraz udostępniania danych z systemu poboru opłat. Jego zadaniem będzie analizowanie w czasie zbliżonym do rzeczywistego, czy użytkownik jadący odcinkiem drogi płatnej zapłacił za przejazd, a nie sprawdzanie, czy uiścił VAT itp. — informuje Dariusz Rostkowski.

Nowy elektroniczny system poboru opłat drogowych będzie współpracował także z innymi państwowymi systemami, m.in. Krajową Ewidencją Podatników i CEPiK.

— Nowy system zostanie też zintegrowany z obecnie wykorzystywaną infrastrukturą, służącą do automatycznego rozpoznawania tablic rejestracyjnych. Umożliwi to weryfikację, czy pojazdy o masie powyżej 3,5 tony, poruszające się po polskich płatnych drogach i przekraczające granice Polski, realizują przejazd zgodnie z obowiązującymi zasadami i mają uregulowaną opłatę za przejazd — zaznacza Przemysław Koch.

Nowy system będzie także połączony z budowaną w MF platformą e-Urząd. Projekt został uruchomiony w połowie 2019 r. — platforma będzie powstawać etapami do czerwca 2022 r. Co kwartał będą włączane kolejne e-usługi fiskusa, które docelowo umożliwią kompleksową obsługę podatników w przestrzeni cyfrowej. Zgodnie z wizją resortu w e-Urzędzie będzie też moduł do obsługi poboru opłat, umożliwiający m.in. rejestrację przewoźnika lub kierowcy oraz floty pojazdów, a także urządzeń wykorzystywanych do przekazywania koordynat geolokalizacyjnych. Dzięki niemu będzie można również zapłacić za przejazd.

Najpierw ciężarówki

Nowy system w pierwszej kolejności obejmie przewoźników pojazdów powyżej 3,5 tony. W następnych etapach możliwe jest także wykorzystanie go do rozliczania płatności za przejazd aut osobowych na odcinkach autostrad zarządzanych przez skarb państwa. Obecny system poboru opłat bazuje na wykorzystaniu urządzeń pokładowych, czyli OBU, które przewoźnicy pozyskują w ramach umowy z operatorem.

OBU działają w technologii radiowej — rejestrują przejazd, komunikując się z urządzeniami na bramownicach. W nowym systemie użytkownicy dróg płatnych zyskają alternatywne sposoby rozliczenia przejazdu. Będą mogli korzystać z fabrycznie montowanych w samochodach ciężarowych lokalizatorów ZSL (zintegrowany system lokalizacyjny), używać darmowej aplikacji mobilnej MF albo OBU nabytych za zasadach komercyjnych.

Nowy system e-myta będzie się składał z kilkudziesięciu komponentów, które zostaną zbudowane przez służby IT MF, spółkę Aplikacje Krytyczne i Instytut Łączności, który będzie odpowiadał za trzy kluczowe elementy. Jednym z nich będą tzw. wirtualne bramownice, dzięki którym przejazdy i płatności będą naliczane elektronicznie. Oznacza to, że wraz z wdrożeniem systemu zniknie konieczność ponoszenia wydatków na budowę bramownic. Model rozliczania opłaty za przejazd się nie zmieni.

Użytkownicy będą mogli płacić zarówno w modelu pre-paid, jak i post-paid. W odróżnieniu od obecnego systemu w nowym użytkownicy dróg, którym w czasie jazdy skończy się doładowanie, nie będą automatycznie karani. Dariusz Rostkowski informuje, że płatności będzie można dokonać w ciągu trzech dni od przejazdu. Dopiero po tym terminie pojawią się sankcje. W formule post-paid użytkownicy będą musieli zabezpieczyć płatność, np. kartą kredytową lub flotową. System ma trafić do eksploatacji w przyszłym roku, KAS zamierza jednak wcześniej go przetestować.

— Po zbudowaniu systemu przez dwa, trzy miesiące będziemy prowadzić testy akceptacyjne. Planujemy też pilotaż z wybranymi przewoźnikami — mówi Przemysław Koch.

OKIEM EKSPERTA

Lepsze wrogiem dobrego

JAN STYLIŃSKI, prezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa

Z punktu widzenia użytkownika nie ma znaczenia, która instytucja państwowa zarządza systemem opłat. Ciągłe przenoszenie jego obsługi z jednego rządowego podmiotu do innego utrudnia jednak możliwość kontroli wydatków na jego utrzymanie. Obecny system jest szczelny i pozwala na sprawny pobór opłat za przejazd aut ciężarowych. Trudno prognozować, czy nowy będzie równie efektywny. Umożliwienie korzystania z różnych narzędzi do przekazywania płatności z pewnością skomplikuje zarządzanie nim. Brakuje też pomysłu na objęcie systemem aut osobowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane