E-myto trafiło na wokandę

Katarzyna Kapczyńska
opublikowano: 05-08-2010, 00:00

Spółka Stalexportu Autostrady oprotestowała konkurs na elektroniczny pobór opłat.

Dotrzymanie terminów będzie graniczyło z cudem

Spółka Stalexportu Autostrady oprotestowała konkurs na elektroniczny pobór opłat.

W lipcu przyszłego roku ma ruszyć system elektronicznego poboru opłat dla ciężarówek i ręcznego myta dla aut osobowych. Dotrzymanie terminu jest nierealne, bo prowadząca rozgrywkę Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) wciąż musi przesuwać terminy prze-targowych rozstrzygnięć. Najpierw z powodu pytań i protestów ciągle zmieniano termin składania wniosków przez oferentów, później odwlekano publikację krótkiej lis- ty, a teraz zmieniono ter- min składania ostatecznych ofert. Najpierw miały wpłynąć 2 sierpnia, ale datę przesunięto o tydzień. Teraz okazuje się, że trzeba jeszcze więcej czasu.

— Termin został przesunięty na 16 sierpnia, ponieważ czekamy na zakończenie postępowania przed Krajową Izbą Odwoławczą (KIO). Toczy się ono na wniosek jednej z firm, której protest wcześniej odrzuciła dyrekcja — informuje Marcin Hadaj, rzecznik GDDKiA.

Kto złożył protest?

— Autostrada Mazowsze —odpowiada Marcin Hadaj.

Sieć i stawki

To spółka należąca pośrednio do giełdowego Stalexportu Autostrady. Poszła do KIO, bo uważa, że w materiałach przetargowych nie określono precyzyjnie wielkości sieci drogowej, którą na początku ma objąć system, oraz precyzyjnych stawek opłat. Wielkość sieci ma znaczenie w określeniu kosztów realizacji inwestycji i obsługi systemu, a stawki są istotne dla określenia wynagrodzenia przyszłego operatora.

— W materiałach przetargowych znajduje się jedynie "stawka orientacyjna", czyli nieostateczna i niepewna (określona tylko dla jednej z czterech kategorii pojazdów) oraz ogólne odniesienia do projektów rozporządzeń wykonawczych, które powinny w przyszłości zdefiniować zarówno sieć, jak i stawki. Te projekty rozporządzeń są niezobowiązujące, a ostatecznie obowiązująca wersja może być zupełnie inna. Przykładem może być niedawna zmiana zdania przez Mi- nisterstwo Infrastruktury w sprawie opłat na obwodnicach [pierwotnie resort chciał, aby obwodnice były płatne dla kierowców, ale pod naciskiem społecznym z myta wyłączono auta osobowe — przyp. red.] — tłumaczy Wojciech Gębicki, prezes Autostrady Mazowsze.

Kto zapłaci?

Jaką stawkę określono w przetargu — tego nikt nie ujawnia. Według informacji "PB" chodzi o 46 gr/km dla części aut ciężarowych.

Wcześniej prognozowano też, że kierowcy aut osobowych będą płacić 20-23 gr/km przejazdu autostradą. Obecnie jednak kwoty nie są pewne, bo rząd ma problem z określeniem stawek na trasach współfinansowanych przez Komisję Europejską. Tam przejazd powinien być o połowę tańszy niż na innych trasach, ale czy wówczas wpływy z opłat od kierowców pokryją koszty budowy i obsługi nowego systemu? Jeśli nie, dorzucą się podatnicy.

Płatna sieć

Od 1 lipca 2010 r. bramki dla aut osobowych staną na autostradzie A1, na odcinkach Tuszyn — Bełchatów i Sośnica — Świerklany. Trasa A2 będzie płatna na odcinku Konin — Stryków. Znacznie dłuższy będzie płatny państwowy odcinek A4 — od Zgorzelca aż do Katowic i od Krakowa do Szarowa. A6 będzie płatna na odcinku Kołbaskowo — Kijewo, A8 Magnice — Pawłowice, a A18 Olszyna — Krzyżowa.

Kierowcy ciężarówek będą płacić e-myto nie tylko na autostradach, ale także na drogach ekspresowych i niektórych drogach krajowych. Na początek system obejmie 1,6 tys. km dróg, a docelowo — aż 9 tys. km.

Szczęśliwa szóstka

W przetargu na e-myto dla ciężarówek i bramki dla aut osobowych startuje sześć konsorcjów. Zwycięzca ma zbudować system e-myta (w technologii satelitarnej albo mikrofalowej) i zarządzać nim przez 8 lat. Państwo — dzięki opłatom od kierowców — zapłaci mu za dostawę systemu i jego utrzymanie. Koszt projektu może sięgać 2-4 mld zł, zależnie od technologii, która zostanie wybrana.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy