Niemiecki urząd kartelowy zdecydował, że E.ON nie może przejąć kontroli nad Ruhrgasem — donosi „Spiegel”. Jeżeli transakcja doszłaby do skutku, Ruhrgas uzyskałby większy wpływ na lokalnych dostawców gazu, a E.ON umocniłby swoją pozycję na rynku energetycznym.