E - reklama jest wciąż na fali

Łukasz Dec
opublikowano: 2006-01-25 00:00

Wartość rynku reklamy internetowej po raz kolejny wzrosła o kilkadziesiąt procent. Do dziesiątki najlepszych wskoczyły... Google.

Polskie serwisy internetowe zarobiły w ubiegłym roku na reklamie 140-150 mln zł gotówką. Wydatki reklamodawców w internecie ciągle rosną szybciej niż w jakimkolwiek medium, chociaż na sieć przypada tylko 3 proc. budżetów reklamowych. Wydatki rosną, bo rośnie liczba użytkowników stałych łączy internetowych oraz wiedza reklamodawców i domów mediowych na temat skuteczności e-reklamy.

Kto trzeci, kto czwarty

Liderem rynku jest portal Onet, na który zgarnia 37-40 proc. wszystkich wydatków (dane szacunkowe, bo oficjalnego monitoringu jeszcze nie ma). Na portal Wirtualna Polska przypada około 20 proc. wartości rynku, a na sieć reklamową Ad.net (reprezentuje ponad 100 witryn internetowych) — 11-15 proc. Znaczącą część sprzedaży Ad.netu przynosi tylko jeden wydawca: komunikator internetowy Gadu-Gadu. Na pozostałe portale i sieci reklamowe przypadło po 3-10 proc. wszystkich wydatków, czyli po 5-11 mln zł.

— W ubiegłym roku dzięki ostrej polityce cenowej udział w rynku powiększyła Wirtualna Polska. To, co udało jej się zyskać, straciła Interia i Gazeta.pl — ocenia jeden z wydawców.

Do pierwszej dziesiątki największych reklamobiorców, z kilkuprocentowym udziałem, wdarła się wyszukiwarka Google — jedyny zagraniczny wydawca w tej stawce.

— To bardzo sprawnie i mądrze działająca firma. W tym roku z pewnością będzie o niej głośno — mówi Adam Dyba z sieci reklamowej IDMnet.

Dystans do danych

Do danych o wartości rynku reklamowego i udziałów poszczególnych graczy należy podchodzić z dystansem.

— Każdy twierdzi, że utrzymał swój udział w rynku, ale wszyscy odwołują się do różnych kwot — od 100 do 150 milionów złotych — zauważa Benita Jakubowska, kierująca sprzedażą reklamy w Gazecie.pl.

Branża internetowa ciągle nie może dopracować się oficjalnego systemu monitoringu wydatków. Jest on nie w smak szczególnie tym, którzy na rynku nie radzą sobie najlepiej. Z tego samego powodu przez lata nie było ogólnie uznanych badań odwiedzalności internetowych witryn. Impas udało się przełamać w ubiegłym roku.

— W 2006 r. przychody wyniosą blisko 210 mln zł. Internet będzie stanowił około 4 proc. rynku reklamy, a to już prawie połowa rynku radiowego — twierdzi Jacek Makowski, szef biura sprzedaży Onetu.

Nie wszyscy są równie optymistyczni, ale nikt nie ma wątpliwości, że rynek e-reklamy czeka kolejny rok wzrostu.