East Pictures liderem letniej hossy

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2010-09-02 10:33

Wakacyjny dorobek funduszu działającego w branży filmowej to blisko 190-procentowy wzrost kursu.

Wzrost notowań jest imponujący, ale patrząc na wyniki spółki, można stwierdzić, że inwestorzy kupują przyszłość. I to daleką. East Pictures powstał jako projekt typu start-up, którego celem jest inwestowanie w komercyjne produkcje filmowe kierowane na rynek polski oraz za granicę. Na razie jej działalność przynosi straty. Jednak w przyszłości może się to zmienić, bo ciekawie prezentują się realizowane przez spółkę projekty. W drugim kwartale East Pictures rozpoczął przygotowania do planowanej na ten rok pierwszej produkcji filmowej — horroru w technologii 3D "Charnobyl 2011" w reżyserii Patryka Vegi, który jest jednocześnie jednym z głównych udziałowców East Picture. Produkcja będzie przeznaczona głównie do dystrybucji na rynki zagraniczne (Stany Zjednoczone, kraje azjatyckie, jak Japonia oraz kraje Europy Zachodniej). We wrześniu planowane jest rozpoczęcie zdjęć.

To niejedyny projekt realizowany przez East Pictures. Giełdowa spółka jest agentem sprzedaży zagranicznej na kraje azjatyckie filmu Ciacho. W związku z tym Ciacho będzie zaprezentowane we wrześniu na konkursie filmowym w Tokio. Ma to być element promocji oraz okazja do nawiązania kontaktów z dystrybutorami na tamtejszym rynku. Jednocześnie prowadzone są rozmowy na temat produkcji gier oraz gadżetów związanych z filmem. Działania w tym kierunku mają na celu wykorzystanie wszystkich pól eksploatacji filmu, a tym samym zmaksymalizowanie osiągniętych przychodów.

Warto też dodać, że spółka zdecydowała się na zdywersyfikowanie przychodów. Chodzi o rozszerzenie działalności o produkcję masowych imprez kulturalnych, jak np. festiwale. Obecnie prowadzone są rozmowy w sprawie organizacji jeszcze w tym roku dużego projektu międzynarodowego. W raporcie z drugiego kwartału czytamy, że spółka kończy prace nad wypracowaniem ostatecznego modelu finansowania swoich przedsięwzięć, opierając się na współpracy z renomowanymi instytucjami finansowymi.