EBC nie zmieni stóp. Może zasygnalizować, że szanse na osiągnięcie średnioterminowego celu inflacji są mniejsze z powodu niskich cen ropy i słabego wzrostu w Chinach, ale nie podejmie w związku z tym żadnych konkretnych działań. Prawdopodobnie ogłosi, że program zakupów obligacji w ramach ilościowego luzowania polityki pieniężnej działa, choć powoli, pisze Reuters.
EBC uruchomił w marcu program QE, w ramach którego kupuje co miesiąc aktywa za 60 mld EUR. Celem było zwiększenie inflacji. Jednak od tego czasu niemal wszystkie kluczowe czynniki mające wpływ na ceny działają przeciwko temu celowi, czego efektem jest zaledwie 0,2 proc. inflacja. Cena ropy spadła od maja o 35 proc., kurs rudy żelaza jest blisko historycznego minimum, euro umocniło się, a chińska gospodarka hamuje.
W czwartek Międzynarodowy Fundusz Walutowy zasygnalizował, że EBC powinien wydłużyć okres realizacji QE, co uzasadnia pogorszeniem globalnej koniunktury gospodarczej. Przedłużenia QE lub jego zwiększenia spodziewa się większość analityków ankietowanych przez Reutersa. 75 proc. uważa, że EBC skończyły się już instrumenty i zmiany QE, które ma zakończyć się we wrześniu przyszłego roku, są jedyną pozostałą opcją.
- Gospodarcze korzyści programu QE słabną, oczekiwania inflacyjne są niskie, a globalny wzrost jest zagrożony z powodu gwałtownego słabnięcia gospodarki Chin – napisali analitycy RBS.