EBI obiecuje inwestycje w środowisko

Mira Wszelaka
opublikowano: 2004-02-24 00:00

Europejski Bank Inwestycyjny zamierza aktywnie zaangażować się w finansowanie inwestycji w dziedzinie gospodarki wodnej w Polsce.

Inwestycje w ochronę środowiska w nowych krajach UE planuje Europejski Bank Inwestycyjny (EBI), instytucja finansowa Unii.

— Na ten cel chcemy przeznaczyć od 30 do 35 proc. całości funduszy. Nasze zainteresowanie sprowadza się do udzielania pożyczek na inwestycje związane z gospodarką wodną. Bank prowadzi rozmowy z Komisją Europejską na temat oferty pożyczkowej — mówi Dusan Ondrejicka z EBI.

Aby wypełnić unijne normy zapisane w tzw. dyrektywie wodnej, Polska powinna inwestować 3-4 mld EUR rocznie. Zdaniem Krzysztofa Szamałka, sekretarza stanu w Ministerstwie Środowiska, największe wydatki pochłonie budowa i modernizacja oczyszczalni ścieków, budowa i modernizacja stacji uzdatniania wody, zagospodarowanie odpadów pościekowych i odzyskiwanie składników organicznych. Większość projektów uda się zrealizować dzięki unijnym programom pomocowym.

— W ramach funduszu ISPA i funduszu spójności możemy liczyć na blisko 3 mld EUR do końca 2006 r. Projekty, z których zdecydowana większość dotyczy gospodarki wodno-ściekowej, muszą być jednak współfiansowane przez beneficjenta — mówi Krzysztof Szamałek.

Średni udział unijnego wsparcia może wynieść około 60 proc., choć są projekty finansowane w 75 proc., a w szczególnie uzasadnionych przypadkach — w 80 proc.

— To beneficjenci zdecydują, czy skorzystają z oferty EBI. Z pewnością pierwsze kroki skierują jednak do Narodowego i Wojewódzkich Funduszy Ochrony Środowiska. Nie jest to jednak źródło bez dna. Montaż finansowy może obejmować też m.in. partnerstwo publiczno-prywatne — tłumaczy Krzysztof Szamałek.

Od 1990 r. EBI udzieliło pożyczek przyszłym krajom UE na 25 mld EUR, z czego blisko 7,3 mld EUR trafiło do Polski, a 1,5 mld EUR zasiliło ochronę środowiska.