FRANKFURT (Reuters) - Analitycy i dealerzy rynku walutowego są niemal zgodni, że na czwartkowym posiedzeniu Europejski Bank Centralny (ECB) pozostawi stopy procentowe na dotychczasowym poziomie. Różnią się natomiast w poglądach, co bank ma zamiar zrobić po wakacjach.
Główna stopa procentowa w strefie euro wynosi obecnie 3,25 procent.
"Jest na 99 procent pewne, że ECB nie zmieni stóp procentowych" - powiedział jeden z londyński dealerów. Decyzja zostanie ogłoszona o godzinie 13.45 czasu polskiego.
Oczekiwanie, że ECB nie zmieni stóp procentowych wzmacniane jest takimi przesłankami, jak bessa na światowych giełdach, obawy o tempo wzrostu w USA, niejednoznaczne dane makroekonomiczne ze strefy euro, a z drugiej strony niska inflacja i umiarkowane tempo wzrostu podaży pieniądza.
Utrzymanie stóp na dotychczasowym poziomie sugerowali także sami przedstawiciele ECB.
"Nasz prezes (Duisenberg) używa określenia 'poczekamy, zobaczymy', i myślę że jest to dobry opis naszego obecnego stanowiska" - powiedział główny ekonomista ECB, Otmar Issing w wywiadzie udzielonym w ubiegłym tygodniu Reuterowi.
Issing dodał, że wiele elementów sytuacji gospodarczej w Europie, które musi brać pod uwagę ECB jest nadal niepewnych, choć gospodarka w strefie euro stabilizuje się.
Michael Schubert, ekonomista z frankfurckiego Commerzbanku uważa, że ECB musi z jednej strony brać pod uwagę zagrożenie wzrostu inflacji wynikające z rosnącej podaży pieniądza i wzrostu płac, a z drugiej nie może wykluczyć, że giełdowa bessa negatywnie odbije się na inwestycjach i produkcji.
"ECB się waha, ponieważ nie wie, które z tych dwóch zagrożeń jest większe" - powiedział Schubert.
ECB, w przeciwieństwie do wielu innych banków centralnych publicznie raczej bagatelizuje wpływ bessy na strefę euro, zwracając uwagę że zaangażowanie osób prywatnych w giełdę jest w Europie znacznie niższe niż na przykład w USA.
Dla dalszych decyzji ECB kluczowa może się okazać sytuacja inflacyjna. Cel inflacyjny banku wynosi dwa procent i według prognoz ECB do końca roku inflacja w strefie euro będzie oscylować wokół tego poziomu.
Zdaniem Schuberta kluczowe dla ECB będzie określenie na podstawie dostępnych danych ekonomicznych dalszego trendu gospodarczego, zanim jego decyzje nie okażą się spóźnione.
"Jeżeli w przyszłym roku tempo wzrostu będzie większe, to stopa inflacji może wzrosnąć i ECB po raz kolejny minie się ze swoim celem inflacyjnym" - powiedział ekonomista Commerzbanku.
"Jeżeli ECB nie podniesie stóp procentowych w tym roku, podejmie ryzyko, że jego reakcje będą spóźnione" - dodał.
W sondażu przeprowadzonym w ubiegłym tygodniu przez Reutera 26 ekonomistów prognozowało, że spodziewa się podwyżki stóp procentowych w październiku lub listopadzie, podczas gdy 15 było zdania, że w tym roku stopy procentowe nie ulegną zmianie.
Pierwsze spotkanie po wakacjach, na którym ECB będzie decydował o wysokości stóp procentowych odbędzie się 12 września.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))