Edukacja rozwieje obawy Polaków
Jak sobie poradzę z przeliczeniem zarobków i cen oraz zmianami rachunkowymi? Czy banknoty i monety euro dotrą na czas do firm, banków, urzędów? Gdzie wymienię złotówki, które pozostaną w moim portfelu? Oto pytania, które stawia sobie statystyczny Kowalski. Im bliżej "momentu zero", tym częściej.
Przedsiębiorcy i menedżerowie są w miarę dobrze wyedukowani. Co innego tzw. zwykli ludzie. Według ankiety Business Center Club, jedynie 30 proc. Polaków wie stosunkowo dużo o nowej walucie. Czas to zmienić. Bo z niewiedzy i niedoinformowania bierze się większość naszych obaw i wątpliwości.
Wprowadzenie euro często porównuje się do denominacji sprzed kilkunastu lat. Operacja zakończyła się pełnym sukcesem. Również dzięki kampanii edukacyjnej, podjętej przez bank centralny. Polegała ona m.in. na przekonywaniu Polaków, że nic nie stracą na wymianie, bo będzie ona ekwiwalentna. I że proces ten można przeprowadzić sprawnie. Dzisiaj również potrzebujemy spokojnej i rzeczowej informacji.