Efekty akwizycji Synthosu pod znakiem zapytania. "Sprzedaj"

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2017-07-19 11:53
zaktualizowano: 2017-07-19 12:03

Łukasz Prokopiuk, analityk Domu Maklerskiego BOŚ, stawia duży znak zapytania przy efektach przejęcia Ineos Styrenics, spółki, za którą Synthos w ubiegłym roku zapłacił 80 mln EUR. Ekspert obniżył rekomendację dla akcji giełdowej firmy do "sprzedaj".

Analityk podkreśla, że wiązał duże nadzieje w związku z przejęciem, zwłaszcza że warunku makro dla rynku styrenów w czwartym kwartale 2016 r. i pierwszym kwartale tego roku były dobre. W drugim kwartale sytuacja się jednak zmieniła, marże PS na styrenach mocno spadły.

"Naszym zdaniem obecne warunki makroekonomiczne nie gwarantują dodatniej EBITDA w przypadku niezintegrowanych producentów, do których należy właśnie Ineos Styrenics, co stawia pod dużym znakiem zapytania efekty przejęcia" - mówi Łukasz Prokopiuk. Ekspert zaznacza jednak, że marże na produkcji polisytrenów i styrenów były ostatnio bardzo zmienne, dlatego prognozowanie ich w krótkim terminie jest niemal niemożliwe.

Łukasz Prokopiuk zwraca też uwagę, że polistyren traci udział w globalnym rynku opakowań na rzecz polipropylenu, polietylenu czy nawet papieru, a kilka globalnych firm, jak Dell, Ikea, czy McDonald's niedawno rozpoczęło proces wycofywania opakowań ze styropianu, dlatego można zakładać, że inni wielcy, jak Amazon czy Wallmart, pójdą w ich ślady, co wynika m.in. z sugestii akcjonariuszy, domagających się większej ochrony środowiska.

"Opakowania mają około 40-procentowy udział w globalnym rynku polistyrenów, tak więc trend może okazać się silnym obciążeniem dla marż PS w przyszłości" - dodaje analityk DM BOŚ, który cenę docelową Synthosu obniżył z 5,7 do 4,4 zł.