- Jestem akcjonariuszem Tauronu i będę się bacznie przyglądał poczynaniom nowego zarządu, zwłaszcza w obszarze negocjacji w sprawie kopalni Brzeszcze. Mogę się wybrać na przyszłoroczne walne zgromadzenie Tauronu, na którym głosowane będą absolutoria dla zarządu i rady nadzorczej. Będzie to okazja do zadania trudnych pytań - mówi Raimondo Eggink.

Jego zdaniem akcjonariusze zbyt rzadko korzystają z takiego sposobu zabierania głosu.
- Analizowałem przebieg ostatniego zwyczajnego walnego zgromadzenia w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, która rok temu kupiła za 1,5 mld zł kopalnię Knurów-Szczygłowice. Dziś JSW ma problemy z utrzymaniem płynności finansowej. I co? Okazało się, że sprzeciwy na walnym zgłosiła tylko jedna osoba fizyczna. Wielkie instytucje finansowe, które straciły na akcjach JSW grube pieniądze, nie zadały sobie trudu zgłoszenia sprzeciwu lub chociaż zadania pytania - dodaje ekspert, który nie dziwi się, że wobec bierności akcjonariuszy mniejszościowych, Skarb Państwa pozwala sobie na coraz więcej.