Egzamin z lotnictwa powie całą prawdę

Cezary Pytlos
opublikowano: 02-09-2002, 00:00

Przed Jerzym Szmajdzińskim bardzo trudny rok. Wiele zadań już rozpoczął, ale niewiele skończył, a — jak wiadomo — prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym, jak kończy.

Pierwszym wyzwaniem jest konkurs stulecia na wyposażenie polskiej armii w samolot wielozadaniowy. Startują w nim największe koncerny na świecie, dlatego musi uważać nawet na drobne szczegóły, by spryciarze nie sfaulowali go tuż pod polem bramkowym. Już na samą myśl o kontrakcie wartym 3,5 mld USD obserwatorom włos na głowie się jeży. Na szczęście minister siedzi w jednej ławce z Jerzym Zemke, który o samolotach wie prawie wszystko.

Na pewno minister musi bardzo uważać, bo tam gdzie są duże pieniądze, tym większa pokusa, a media będą mu patrzeć szczególnie na ręce choćby dlatego, że do tej pory nie wytłumaczył się z wartej 300 tys. zł pożyczki od tajemniczych osób fizycznych. Wstrzymujemy się także z plusem za przetarg na przeciwpancerny pocisk kierowany. Ministrowi udało się co prawda to, czego nie potrafili jego poprzednicy, ale polska armia wystrzeli izraelskimi Rafaelami, wartymi 1 mld zł, dopiero po pomyślnych próbach na poligonie.

Dajemy duży plus za to, co uczeń Szmajdziński zrobił dla promocji polskich produktów zbrojeniowych, uaktywniając do tego celu nawet wojskowe służby dyplomatyczne. Efekty już było widać.

Niestety ministrowi brakuje pomysłu, albo po prostu ogarnął go leń, i restrukturyzacja kilkunastu wojskowych zakładów remontowo-produkcyjnych tkwi w martwym punkcie. Jako aktywny uczeń powinien także powyrywać „chwastki” w przyszkolnym ogródku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Cezary Pytlos

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Egzamin z lotnictwa powie całą prawdę