(PAP) - Przedstawiciele Banku Zachodniego WBK dotychczas nie wydali oświadczenia o wstrzymaniu działań egzekucyjnych wobec Vistuli, co, według spółki, grozi jej upadłością. Bank BZ WBK odpowiada, że kontynuuje rozmowy z firmą i czeka na przedstawienie przez nią programu naprawczego.
W poniedziałkowym komunikacie Vistula podała, że istnienie i dalszy rozwój firmy zależy od zawarcia porozumienia z bankami- wierzycielami.
Spółka dodaje, że wierzyciele są w przeważającej większości gotowi podpisać układ. Oświadczenia o wstrzymaniu działań egzekucyjnych nie wydał jednak do tej pory Bank Zachodni WBK, co - według komunikatu - może grozić upadłością Vistuli.
Rzecznik BZ WBK Piotr Gajdziński poinformował PAP w poniedziałek, że bank w dalszym ciągu prowadzi rozmowy ze spółką.
"Nie zamierzamy na razie wszczynać żadnej procedury i doprowadzać do upadłości Vistuli. Jednak naszym celem jest dbanie o pieniądze klientów, w związku z tym oczekujemy, że Vistula przedstawi wreszcie program naprawczy" - powiedział.
Spółka prowadzi negocjacje z BRE Bankiem, BPH-PBK, WestLB, Deutsche Forfait AG i BZ WBK.
Wymagane wierzytelności kredytowe i wekslowe Vistuli wynoszą łącznie ok. 36 mln zł.
"Banki BPH PBK, BRE Bank SA oraz WestLB AG zadeklarowały gotowość do prowadzenia dalszych wspólnych negocjacji w sprawie zawarcia porozumienia dotyczącego prolongaty spłaty zadłużenia spółki, pod warunkiem że do 30 czerwca wyjaśnione zostaną wszelkie wątpliwości prawne dotyczące składu organów spółki, tj. zarządu i rady nadzorczej, a wpisy dokonane w Krajowym Rejestrze Sądowym będą rzeczywistym odzwierciedleniem stanowiska akcjonariuszy w tej sprawie" - poinformowała spółka.
Podobnego stanowiska nie zajął w tej sprawie BZ WBK.
Według zarządu rozpoczęcie egzekucji wierzytelności przez Bank Zachodni WBK będzie oznaczać podjęcie podobnych kroków przez pozostałe banki, co oznacza upadłość Vistuli.
Problemy z wierzycielami wywołała niejasna sytuacja w zarządzie firmy.
Na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy Vistuli, które odbyło się 24 stycznia, wybrano nowy zarząd pod przewodnictwem Michała Wójcika, popierany przez akcjonariuszy związanych z PZU.
Zarząd ten nie został na razie wpisany do Krajowego Rejestru Sądowego.
Do KRS jest natomiast wpisany Roman Wenzl, popierany przez grupę holenderskich akcjonariuszy. Wenzl poinformował, że złożył pozew o nielegalność WZA, które odbyło się 24 stycznia 2003 roku, a które podjęło decyzję o wyborze nowego zarządu.
22 maja odbyła się rozprawa w sprawie wpisu władz wybranych na walnym, które odbyło się 24 stycznia, do Krajowego Rejestru Sądowego. Krakowski sąd nie zdecydował o wpisaniu ich do KRS i postanowił skierować sprawę na posiedzenie niejawne.
Po I kwartale tego roku Vistula miała 3,6 mln zł straty netto i 28,1 mln zł przychodów ze sprzedaży. (PAP)