EI znalazł Compa, i co z tego wszystkiego wynikło

Marta Biernacka
25-10-2004, 00:00

Giełdowy debiut Compa Rzeszów zaskoczył nawet samego prezesa firmy. Architektów sukcesu było dwóch — Comp Rzeszów i Enterprise Investors.

Wrześniowy debiut Compa Rzeszów na GPW przerósł oczekiwania zarządu firmy. Pierwsze transakcje zawarto blisko 28 proc. powyżej ceny emisyjnej. Spółka ma wśród analityków dobrą opinię — przejrzystej i stabilnej. Adam Góral, prezes firmy podkreśla, że do budowy takiego wizerunku Compa rękę przyłożył Enterprise Investors, fundusz venture capital.

Nietypowe początki

Jak wspomina Piotr Augustyniak, wiceprezes Enterprise Investors ,w momencie rozpoczęcia bezpośredniej współpracy z Compem Rzeszów spółka znajdowała się w dobrej kondycji finansowej.

— W lutym 2004 roku fundusz zarządzany przez Enterprise Investors został naszym bezpośrednim partnerem. Objął akcje, ale nie zainwestował kapitału. Współpraca z funduszem polegała głównie na pomocy merytorycznej, nie finansowej — mówi Adam Góral.

Na giełdę po kapitał

EI był pomysłodawcą IPO dla rzeszowskiego Compa.

— Ja zaprojektowałem strategię dotyczącą akwizycji zagranicznych, w czym uczestniczył EI, który zaproponował upublicznienie spółki jako sposób nabycia kapitału umożliwiającego realizację strategii — wspomina Adam Góral.

EI włączył się aktywnie w proces przygotowania firmy do upublicznienia. Jak twierdzi prezes Compa Rzeszów EI dokonał trafnego wyboru firm odpowiedzialnych za upublicznienie. Poza tym w spółce rozpoczęły się zmiany związane z wprowadzeniem oceny skuteczności działania zarządu i kadry kierowniczej w oparciu o budżet oraz umiejętności wykorzystywania profesjonalnego systemu kontrolingowego.

Adam Góral podkreśla również zasługi EI w przygotowaniu strategii firmy na lata 2004-06.

Długie rozmowy przy kawie

Czasem na linii fundusz zarząd spółki pojawiają się — delikatnie mówiąc — rożnice zdań.

W takich sytuacjach najlepszą metodą jest przeczekać, to oznacza kilka dni czasu dla obu stron na przemyślenia.

Adam Góral przyznaje, że sam jest takim przypadkiem prezesa — niedowiarka.

— Współpraca z funduszem może sprawiać wrażenie ograniczenia wolności przedsiębiorcy, jednak korzyści wynikające z tej współpracy znacząco przewyższają pewne niedogodności. Ta współpraca uczy myślenia w kategorii budowy wartości firmy i otwiera nowe perspektywy zarówno dla jej twórców, jak i dla zespołów merytorycznych — podsumowuje Adam Góral.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Biernacka

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / EI znalazł Compa, i co z tego wszystkiego wynikło