EIT+ zdobywa firmy i pisze strategię

opublikowano: 13-03-2012, 00:00

Hasco-Lek i Selena jako pierwsze skorzystają z laboratoriów na Praczach.

Stolica Dolnego Śląska zaczyna udowadniać, że potrafi połączyć naukę z biznesem. Jeszcze w tym miesiącu Wrocławskie Centrum Badań EIT+ (WCB EIT+), firma kontrolowana przez miejski samorząd, podpisze umowę z firmą Hasco- Lek.

Rodzimy producent leków ulokuje w najbliższych latach w Kampusie Pracze zależną spółkę Novasome. Zaawansowane są rozmowy z giełdową Seleną. I w tym przypadku chodzi o laboratoria badawcze. — Firma wykorzysta część naszej kadry i laboratoriów. Liczymy, że Selena będzie magnesem dla innych firm. Dostanie szczególnie dobre warunki — obiecuje Mirosław Miller, prezes WCB EIT+.

— Nawiązane w ubiegłym roku rozmowy weszły w fazę dyskusji o konkretnych projektach badawczo-rozwojowych grupy Selena i możliwościach EIT+, pozwalających na tworzenie innowacyjnych produktów dla rynku budowlanego — przyznaje Jarosław Michniuk, prezes Seleny. I Selena, i Hasco-Lek należą do grona Polskich Czempionów, czyli wrocławskich firm, które miasto chce wspierać w międzynarodowej ekspansji.

Publiczne wsparcie

Trwają też negocjacje z firmą Hamilton Sundstrand, która kupiła PZL-Hydral, producenta części lotniczych, i zapowiedziała, że otworzy we Wrocławiu centrum badawczo- -rozwojowe, w którym zatrudni ponad 300 inżynierów.

— Duża część badań będzie dotyczyć wytrzymałości materiałów. Część projektów firma musi realizować w fabryce, bo są tajne albo wymagają użycia specjalistycznych maszyn. Zaproponowaliśmy więc, by podzielić obszary badawcze na te, które Hamilton Sundstrand będzie realizować samodzielnie, i te, w których będziemy współpracować. Część naszych laboratoriów może zostać wyposażona z myślą o potrzebach koncernu — mówi Mirosław Miller.

Praca na zlecenie firm jest kluczowym celem WCB EIT+.

— Pracujemy już nad koncepcją działania spółki po zbudowaniu laboratoriów, które będziemy oddawać do użytku od początku 2013 r. Wielkie projekty unijne, z których korzystamy, kończą się w 2014 r. W tym roku chcemy przygotować koncepcję finansowania drugiego etapu naszej działalności: po rozruchu laboratoriów i nawiązaniu kontaktów biznesowych — opowiada prezes WCB EIT+.

Mirosław Miller zaznacza, że centrum nie da rady rozwinąć się bez pieniędzy publicznych, choć zacznie już na siebie częściowo zarabiać. W zamian za publiczne finansowanie zaproponujewdrażanie programów współpracy nauki z przemysłem na skalę krajową, przygotowanie i prowadzenie programów strategicznych.

Innowacyjny trójkąt

Razem z Agencją Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej (ARAW), która ściąga do Wrocławia inwestycje, i Wrocławskim Centrum Akademickim, czyli spółką miejską integrującą uczelnie z miastem, EIT+ wygrał w ubiegłym roku konkurs Ministerstwa Rozwoju Regionalnego w kategorii model inteligentnego zarządzania. Wrocławski model będzie teraz popularyzowany w całym kraju.

— Budujemy trójkąt: EIT+, ARAW i Wrocławskie Centrum Akademickie. Każdy z nas ma własną rolę w budowaniu przewagi miasta opartej na innowacyjnym biznesie. My chcemy realizować projekty wspólnie z naukowcami i przedsiębiorcami. Wchodzimy w etap komercjalizacji naukowych pomysłów: mamy już 9 spółek spin-off, a do końca kwietnia chcemy mieć ich co najmniej 12. Prowadzimy wart 200 mln zł program badawczo- technologiczny uzgodniony z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju, w ramach którego finansujemy programy badawcze zainicjowane przez przedsiębiorców — wylicza Mirosław Miller.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane