Eko-Export będzie rósł skokowo

  • Emil Górecki
opublikowano: 02-07-2013, 00:00

Powstaną nowe linie do pobierania surowca. Spółka pracuje nad dostawami z krajów dawnego bloku wschodniego.

Eko-Export, producent mikrosfer, które są używane w przemyśle wydobywczym, samochodowym i ciężkim, podpisał umowę na zakup dokumentacji projektowej dla stacjonarnej instalacji pobierania popiołów z elektrowni węglowych. Pierwsza ma powstać w kazachskiej Astanie do końca tego roku i kosztować około 1,5 mln EUR.

— Instalacja umożliwi pobieranie wysokojakościowego surowca i w konsekwencji wytwarzanie mikrosfery o powtarzalnych parametrach. To właśnie na tym najbardziej zależy naszym dotychczasowym i potencjalnym odbiorcom, którymi są europejskie i amerykańskie koncerny. Każdego roku chcemy budować jedną-dwie takie instalacje przy kolejnych elektrowniach — mówi Zbigniew Bokun, dyrektor rozwoju i założyciel spółki.

Instalacja będzie opatentowana w Kazachstanie, Rosji, Polsce, na Ukrainie i w Chinach. Wybór krajów nieprzypadkowy: mikrosfera znajduje się bowiem w popiołach wytwarzanych w elektrowniach węglowych.

Eko-Export stara się o kolejne porozumienia na odbiór popiołów właśnie w tych krajach. Według wstępnych danych dotyczących sprzedaży za pierwsze półrocze 2013 r., przychody netto Eko-Exportu wyniosły 16 mln zł, o 68 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2012 r. Przyspieszenie widać szczególnie w czerwcu, kiedy sprzedaż wyniosła 4,6 mln zł, czyli ponad cztery razy więcej niż w czerwcu 2012 r.

— Możliwe, że w całym roku przekroczymy prognozy: 45 mln zł przychodu i 16,6 mln zł zysku netto, a w kolejnych latach będziemy rośli skokowo. Nasze moce produkcyjne w zakładzie w Bielsku- Białej są przygotowane na przerób 70 tys. ton mikrosfery rocznie, a w tym roku wyprodukujemy około 11-15 tys. ton — mówi Zbigniew Bokun.

Obecnie Eko-Export wyławia popioły węglowe z zawartością mikrosfery z gigantycznych jezior, do których usuwają je elektrownie. To duże utrudnienie, bo surowiec może być pozyskiwany tylko w okresie letnim, gdy jeziora nie są zamarznięte.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane