"W 2008 ceny ropy pozostaną wysokie. Mało prawdopodobne, by spadły poniżej 85 USD za baryłkę" - mówi Bergantino.
Bergantino uważa, że ropa po 100 USD za baryłkę w USA nie będzie mieć dramatycznego wpływu na gospodarkę, z powodu słabego dolara. "W 2008 roku amerykańska gospodarka będzie mieć inne powody do niepokoju" - dodaje.
W środę ropa w Nowym Jorku wyceniana była w trakcie
handlu na 100 USD za baryłkę z powodu obaw o zaostrzenie aktów przemocy w
Nigerii i możliwym zmniejszeniu dostaw surowca z tego
kraju