Ekonomiści krytykują Alana Greenspana
Wydarzenia minionego tygodnia utwierdzają nas w przekonaniu, że dolar pozostaje pod silną presją spadkową. Wartość dolara wobec euro spadła w minioną środę do najniższego poziomu od pięciu miesięcy. Jednostkę europejskiej waluty wyceniano na 92,40 centa, wobec 0,9075 USD/EUR dzień wcześniej — tuż po ogłoszeniu informacji o redukcji stóp procentowych w USA.
Kurs EUR/USD determinowały w poprzednim tygodniu dwa wydarzenia gospodarcze: decyzja Zarządu Rezerwy Federalnej USA (FOMC) o obniżce stóp procentowych i niemiecki indeks nastrojów w biznesie IFO. Zgodnie z oczekiwaniami analityków FOMC dokonał siódmej już w tym roku obniżki stóp procentowych, tym razem o 0,25 proc. Podstawowa stopa w Stanach Zjednoczonych znajduje się obecnie na poziomie 3,5 proc. i jest o 1 proc. niższa niż w Eurolandzie. Inwestorów zaniepokoiła argumentacja, jaką przedstawił Fed do swojej decyzji, a szczególnie fakt, że tendencja do obniżki stóp procentowych w USA będzie kontynuowana.
Sytuacja największej potęgi gospodarczej świata jest nadal niepewna. Niepokój budzą spadające zyski spółek oraz malejące inwestycje kapitałowe. Dodatkowe zagrożenie postrzegane jest również w spadku koniunktury gospodarczej za granicą. Na rynku mówi się, że do stycznia przyszłego roku stopy procentowe w USA zostaną obniżone o kolejne 50 pkt bazowych. Niepewne perspektywy amerykańskiej gospodarki zmuszają niektórych analityków do krytyki polityki monetarnej prowadzonej przez szefa Fed Alana Greenspana. Dyskusje podczas posiedzeń Fed są podobno coraz bardziej emocjonujące, a jej członkowie nie są zgodni w swoich zdaniach. Niektórzy z nich obawiają się, że ostatnie decyzje Fed o redukcji stóp procentowych były zbyt pochopne i mogą przyczynić się do ponownego wzrostu inflacji. Ekonomiści zarzucają również Greenspanowi, że w zeszłym roku Fed w obawie przed rozpędzoną ponad miarę gospodarką, zbyt wysoko podniósł stopy procentowe, co poskutkowało większym niż zamierzano spowolnieniem tempa wzrostu gospodarczego.
Znacząca aprecjacja europejskiej waluty nastąpiła po opublikowaniu badań niemieckiego instytutu IFO. Nieoczekiwanie okazało się, że postrzegany przez analityków za kluczowy wskaźnik nastrojów wśród niemieckich przedsiębiorców wzrósł w lipcu do 89,8 pkt.
W nadchodzącym tygodniu inwestorzy będą zajmować pozycje przed spotkaniem ECB. Na rynku panuje zgodność, że tym razem ECB dokona redukcji stóp procentowych. Przemawiają za tym m.in. ostatnie dane o cenach detalicznych w Niemczech — w lipcu zanotowano tam deflację na poziomie 0,2 m/m. W podobnym tonie utrzymuje się wskaźnik CPI we Francji i we Włoszech. Presja inflacyjna wyraźnie więc słabnie i oczekuje się, że referencyjny poziom inflacji założony przez ECB na 2,0 proc. osiągnięty zostanie za 14 miesięcy. W tej chwili rynek kontraktów FRA na EURIBOR dyskontuje obniżkę stóp na poziomie 0,25 proc. Analitycy nie wykluczają jednakże redukcji nawet na poziomie 0,50 proc.
Po okresie konsolidacji kursu EUR/USD spodziewamy się dalszych jego wzrostów. Pokonanie oporu na poziomie EUR/USD 0,9170, a następnie bariery EUR/USD 0,9240 otwiera drogę do dalszej aprecjacji euro. Docelowym poziomem EUR/USD na najbliższe tygodnie jest 0,9380. Każdą korektę kursu EUR/USD rekomendujemy do zajmowania długich pozycji w euro.