Resort gospodarki szacuje, że w pierwszym kwartale wzrost gospodarczy — dzięki wzrostowi popytu wewnętrznego — wyniósł 6 proc. Konsumpcja zwiększyła się o 4,5 proc. W całym roku PKB ma wzrosnąć o 5,5 proc., na co wpłynie mniejszy niż przed rokiem wzrost inwestycji i większy spożycia indywidualnego. Resort prognozuje w 2008 r. spadek bezrobocia, dalsze umacnianie złotego oraz wzrost oczekiwań płacowych.
W kwietniu kredyty hipoteczne mocno wyhamowały. Szczególnie zaciągane w walutach obcych. Nie oznacza to jednak, że frank przestaje być atrakcyjny.
— Spadek jest sezonowy. Opłacalność kredytów zaciąganych w szwajcarskiej walucie ciągle rośnie — w Polsce stopy procentowe idą w górę, w Szwajcarii będą spadać. Rentowność poprawia się także dzięki umacniającemu się złotemu — tłumaczy Grzegorz Maliszewski, ekonomista Banku Millennium.