Eksperci: nawet pół miliona emigrantów może wrócić do kraju

PAP
opublikowano: 25-11-2008, 17:47

Eksperci szacują, że w ciągu kilku lat może do Polski wrócić nawet pół miliona emigrantów. Resort pracy nie ma jednak dokładnych danych, ilu Polaków wraca do kraju. "Każdy obywatel UE sam decyduje o  terminie i kierunku wyjazdu" - podkreśla dyrektor Departamentu Migracji w MPiPS Janusz Grzyb.

W poniedziałek podczas wizyty w Londynie premier Donald Tusk zainaugurował program informacyjny "Masz PLan na powrót?". To program wsparcia ułatwiający emigrantom powrót do Polski. Przygotowany został przez rząd we współpracy z organizacjami pozarządowymi i ekspertami. W najbliższych miesiącach jego działaniami objęte zostaną wszystkie kraje, w których czasowo przebywają Polacy.

Grzyb powiedział we wtorek w rozmowie z PAP, że należy spodziewać się powrotów pracowników m.in. z Wielkiej Brytanii, gdy dotrze tam dekoniunktura w budownictwie. "Mamy sygnały, że i tam deweloperzy nie dostają kredytów na nowe inwestycje, a co za tym idzie, będą zwalniać pracowników. W związku z tym część osób pracujących w budownictwie zapewne wróci do kraju. Jednak ci, którzy z powodu kryzysu zdecydują się wyjechać z kraju, w którym pracują, nie muszą wracać do Polski, np. część naszych rodaków, którzy pracowali w Islandii, szuka pracy w Norwegii, która odczuła skutki kryzysu w znacznie mniejszym stopniu" - powiedział Grzyb.

Dodał, że sam fakt podjęcia zatrudnienia nie jest w większości państw rejestrowany. Choć kursują formularze dotyczące ubezpieczenia zdrowotnego czy emerytalnego, są problemy z ewidencją mobilnych pracowników.

Jak informuje Departament na swoich stronach internetowych, w najbliższych kilku latach może do Polski wrócić co najmniej pół miliona emigrantów. Przeprowadzone przez socjologów badania wykazały bowiem, że swój pobyt na emigracji jako czasowy traktuje ponad połowa Polaków. Ostatnio liczba tych, którzy deklarują chęć powrotu, zaczęła nawet wzrastać.

Oprócz powodów ekonomicznych, do powrotu do Polski naszych rodaków skłaniają też m.in. chęć stabilizacji życiowej i wykonywania zawodu związanego z wykształceniem. Na Wyspach wśród młodych emigrantów panuje nastrój tymczasowości, a na dodatek aż 90 proc. Polaków wykonuje zajęcia, które nie wymagają żadnych kwalifikacji.

W ramach programu "Masz PLan na powrót?" przygotowano specjalny poradnik zatytułowany "Powrotnik. Nawigacja dla powracających", który będzie dostępny w polskich placówkach konsularnych, polonijnych instytucjach społeczno-kulturalnych, w wybranych tytułach prasy polonijnej oraz w specjalnie przygotowanym serwisie internetowym www.powroty.gov.pl. Na tym portalu internauci będą mogli również zadawać konkretne pytania, na które mają odpowiadać eksperci, wyspecjalizowani pracownicy Europejskich Służby Zatrudnienia (EURES) oraz pracownicy ministerstw i wybranych urzędów państwowych.

"Nasi rodacy wyjeżdżający do pracy za granicę często nie korzystają z dostępnych informacji na temat kraju, do którego się wybierają. A tych informacji nie trzeba długo szukać, są w jednym miejscu, na naszym portalu" - mówił Grzyb. Dodał, że "Powrotnik" ma właściwie pokierować tych, którzy przygotowują się do powrotu do kraju - żeby wiedzieli, do kogo się zwrócić po poradę i gdzie szukać kolejnych możliwości.

Podkreślił, że ze swojej strony resort apeluje do urzędów pracy o odpowiednie traktowanie powracających z emigracji, choć, jak zaznaczył Grzyb, nie traktuje ich jako potencjalnych bezrobotnych. "Zakładamy, że większość z nich to ludzie mobilni, którzy wyjechali za granicę, by szukać lepszych możliwości" - powiedział.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane