Ekspolicjanci strzegą bezpieczeństwa firm

Piotr Nisztor
opublikowano: 2012-08-10 00:00

Byli komendanci policji w prywatnym sektorze odpowiadają głównie za bezpieczeństwo. Jeden zaangażował się w handel paliwami

Jeszcze niedawno rządzili polską policją. Po latach walki z przestępczością zdecydowali się zdjąć mundur i rozpocząć karierę w biznesie. Kierunek biznesowej działalności ekspolicjantów narzuca się sam: bezpieczeństwo.

Jeden z najbardziej znanych mundurowych — gen. Adam Rapacki, do stycznia 2012 r. wiceminister spraw wewnętrznych, w maju zarejestrował spółkę komandytową Kancelaria Bezpieczeństwa Rapacki i Wspólnicy. Oferuje m.in. wywiadowczo- analityczną obsługę przedsiębiorstwa i analizę zagrożeń produkcji i usług powodujących straty w firmie.

Jego wspólnikiem został inny były policjant, gen. Andrzej Trela. Do stycznia 2012 r. był zastępcą komendanta głównego policji. Obecnie zasiada też w radzie nadzorczej spółki CIS Institute, należącej do Krzysztofa Żyndula, byłego wiceministra skarbu i eksprezesa Nafty Polskiej. Firma oferuje usługi m.in. z zakresu bezpieczeństwa IT. Wśród jej współpracowników jest Radosław Chinalski, były szef biura łączności Komendy Głównej Policji (KGP). Niedawno Centralne Biuro Antykorupcyjne złożyło na niego zawiadomienie do prokuratury. Chodzi o podejrzenie nieprawidłowości przy wdrażaniu jednego z systemów informatycznych w KGP.

Na bezpieczeństwo postawił też gen. Adam Mularz, który kilka miesięcy temu odszedł z fotela szefa warszawskiej policji. Trafił do budowlanego giganta — firmy Strabag. Do jego zadań należy zapewnienie bezpieczeństwa realizowanych przez spółkę inwestycji.

Do biznesu ma niebawem trafić gen. Andrzej Matejuk, do stycznia 2012 r. komendant główny policji.

— Jeśli tak się stanie, będę zajmował się kwestiami związanymi z bezpieczeństwem, na których znam się najlepiej. Nie wykluczam też działalności naukowo-dydaktycznej — deklaruje Andrzej Matejuk.

Wykłady w szkole ABW w podwarszawskim Emowie prowadzi już jego były zastępca gen. Kazimierz Szwajcowski. Jacek Olkowicz, który w latach 2007-08 kierował stołeczną komendą policji, tuż po odejściu ze stanowiska trafił do kontrolowanej przez skarb państwa spółki PKP Cargo, gdzie wciąż pełni funkcję szefa bezpieczeństwa. Zasiada też w radzie nadzorczej Transgaz, jednej ze spółek powiązanych z grupą PKP.

Na tym nie kończą się jednak biznesowe ambicje byłego szefa warszawskiej policji. Pod koniec 2011 r. Jacek Olkowicz kupił (od firmy Wian, należącej do dwóch podmiotów zarejestrowanych w USA) udziały w spółce Naftogaz, zajmującej się dystrybucją oleju napędowego. Od kwietnia 2012 r. jest też udziałowcem innej firmy zajmującej się handlem paliwami — zarejestrowanej w Warszawie spółki WDJ.

Jedyny szef policji niewywodzący się ze służb mundurowych (od lutego do sierpnia 2007 r.), prokurator Konrad Kornatowski, postawił na prawo. Prowadzi kancelarię w Trójmieście.