Niedawna poprawa wskaźnika nastrojów niemieckiego biznesu IFO może sygnalizować poprawę wyników polskiego eksportu, wcześniej trzeba się jednak liczyć z jego pogorszeniem, napisali w swoim raporcie analitycy Societe Generale.
— Ostatnia poprawa wskaźnika IFO może sugerować, że popyt w niemieckim sektorze przemysłowym zacznie powoli odzyskiwać siłę. To bardzo dobra wiadomość z punktu widzenia polskich eksporterów, którzy powinni skorzystać na poprawie koniunktury w Niemczech. Ale to dość odległy scenariusz — głosi komunikat Societe Generale.
Według analityków banku, dotychczasowe doświadczenia nakazują oczekiwać opóźnienia w przełożeniu się sytuacji gospodarczej naszego zachodniego sąsiada na wyniki polskich eksporterów. Spodziewają się oni pojawienia się pierwszych „statystycznych” sygnałów takiej sytuacji dopiero w połowie 2002 r.
— Do tego czasu jest bardzo prawdopodobne, że wyniki eksportu wyraźnie się pogorszą — napisano w raporcie SG.
Jego autorzy są zdania, że mimo to umiarkowana poprawa koniunktury w krajach UE, znajdująca odzwierciedlenie w wynikach eksportu, pozwoli na utrzymanie dodatniego tempa wzrostu gospodarczego. Ich zdaniem PKB Polski wzrośnie w tym roku o 1,6 proc.