Eksporterzy doprowadzili do silnych wzrostów na azjatyckich giełdach

opublikowano: 2007-04-09 08:55

Od sporych wzrostów indeksów, po raz pierwszy od trzech sesji, rozpoczął się nowy tydzień na azjatyckich giełdach. Parkiet w Tokio, największy na Dalekim Wschodzie zyskał poprzez indeks Nikkei 1,48 proc. W Seulu wskaźnik Kospi zyskując 1,14 proc. ustanowił nowy historyczny rekord. Nieco mniej wzrosły z kolei indeksy na Tajwanie i w Szanghaju. Dobre humory azjatyckich inwestorów to w głównej mierze zasługa doniesień z amerykańskiej gospodarki.

Nieoczekiwany spadek stopy bezrobocia w USA, o czym poinformowano w miniony piątek, tchnął nadzieję w graczy, że największa gospodarka świata nadal rozwija się w szybkim tempie, a to bardzo dobry sygnał dla azjatyckich firm, plasujących gros swojej produkcji w Stanach Zjednoczonych.

Tym samym, wśród poniedziałkowych lokomotyw rynku znaleźć można było papiery niemal wszystkich czołowych eksporterów tego regionu.

W Japonii, stawce drożejących spółek przewodziła Toyota Motor. Największy na świecie pod względem wartości rynkowej producent samochodów zyskiwał momentami blisko 2 proc. W minionym roku branżowy potentat zrealizował w USA ponad 30 proc. swoich przychodów. W drodze w górę, motoryzacyjnemu gigantowi towarzyszył koncern Sony, który w jeszcze większym stopniu uzależniony jest od koniunktury za Pacyfikiem. Producent elektroniki użytkowej, który liczy na popularność konsoli do gier PlayStation 3 w Stanach Zjednoczonych momentami notował 3,6-proc. wzrost kursu.

W aprecjacji notowań spółek na tokijskiej giełdzie w dużej mierze pomagało też osłabienie jena wobec dolara, poprawiające rentowność zagranicznej sprzedaży.

Bardzo duże zrosty stały się udziałem chińskich przedstawicieli sektora motoryzacyjnego. Cena akcji Shanghai Automotive, największego w Państwie Środka wytwórcy pojazdów rósł sporo ponad 2 proc. Z kolei ponad 5 proc. zyskiem mogły poszczycić się walory Shenyang Jinbei Automotive, która to spółka produkuje na licencji Toyoty model vana Hiace.

Zadowoleni na południowokoreańskiej giełdzie mogli czuć się akcjonariusze Doosan Heavy, największego producenta generatorów prądowych. W równie dobrych humorach kończyli dzień udziałowcy Daewoo Engineering & Construction, lidera sektora budowlanego. W obu przypadkach aprecjacja kursu sięgnęła ponad 4,5 proc.

Jedną z niewielu "czarnych owiec" poniedziałkowej sesji zostały akcje Samasung Electronics, które wbrew trendowi na papierach eksporterów, lekko traciły na wartości. To rezultat publikacji raportu Kyobo Securities, w którym napisano, że koreański potentat mógł odnotować w pierwszym kwartale słabsze wyniki. Specjaliści oceniają że zysk może być o 19 proc. niższy od wcześniejszych szacunków analityków. Powodem ma być większy od prognozowanego spadek cen mikroprocesorów. WST