Tym razem inwestorzy w Azji nie dali się ponieść dobrym nastrojom, które zapanowały w końcówce poniedziałkowej sesji na Wall Street. Uniemożliwiły to coraz silniejsze jen i won, które osłabiają notowania japońskich i koreańskich eksporterów.
W japońskim sektorze motoryzacyjnym najsłabsza była Toyota. Według wyliczeń CS First Boston, osłabienie kursu dolara o jednego jena przekłada się na spadek rocznego zysku operacyjnego koncernu o 20 mld jenów. W Seulu podobnie tracił Hyundai Motor, który z eksportu czerpie ponad połowę swych przychodów. Jeszcze mocniej spadał kurs Shinsegae, czołowego koreańskiego detalisty, któremu rekomendację obniżyli specjaliści z UBS i LG Investment & Securities. W Tokio pozytywnym wyjątkiem były akcje Canona, trzeciego na świecie producenta kamer cyfrowych. Spółka podwyższyła do 35 mld jenów swój plan inwestycji na każdy rok z lat 2004-2006.
Najlepsze nastroje panowały na Tajwanie, ale tamtejszy indeks nadrabiał świętowanie nowego roku.
ONO