Eksporterzy są zadowoleni z poprawy koniunktury
Mimo ogłoszenia w poniedziałek danych o produkcji przemysłowej, wydarzenia na rynku finansowym w Polsce były zdeterminowane głównie przez sytuację na rynkach międzynarodowych, a w szczególności perturbacjami na Seulskiej giełdzie, wywołanymi problemami ze sprzedażą części motoryzacyjnej koncernu Daewoo. Oprócz tego na gwałtowne osłabienie złotego miało także wpływ przekonanie banków, że przez rynek wymiany walutowej nie przepłyną już żadne znaczące środki, którymi France Telecom zamierza zapłacić za akcje TP SA. Na podniesienie się krzywej rentowności w jej długim końcu mogła nieznacznie wpłynąć aukcja obligacji skonwertowanych przez NBP za zadłużenie Skarbu Państwa wobec banku centralnego.
DANE o bilansie handlowym ogłoszone przez Główny Urząd Statystyczny w czwartek potwierdziły zarysowujący się od kilku miesięcy korzystny trend w handlu zagranicznym. Skumulowana wartość eksportu liczona od stycznia do lipca bieżącego roku była wyższa niż w tym samym okresie 1999 roku o 14,4 proc. w wyrażeniu dolarowym (o 29,4 proc. w euro), podczas gdy skumulowana wartość importu za ten sam okres wzrosła jedynie o 8,9 proc. w USD (23,0 proc. w euro). Oznacza to, że w wyrażeniu dolarowym dziura w polskim bilansie handlowym wzrosła w lipcu o 1,15 mld dolarów, do 9,97 mld w ujęciu za siedem miesięcy bieżącego roku.
MOŻNA OCZEKIWAĆ, że kurs złotego w najbliższych tygodniach będzie determinowany przez relacje dolara do euro. Silne odbicie euro w piątek, po interwencji trzech banków centralnych (Fed, BoJ i ECB), powinno korzystnie wpłynąć również na wycenę polskich obligacji skarbowych nominowanych w złotych, które coraz częściej postrzegane są jako papiery silniej związane z koniunkturą w strefie euro niż z sytuacją na rynkach wschodzących. Szczególnie, że ostatnio coraz więcej banków obsługujących międzynarodowych inwestorów instytucjonalnych twierdzi, że Polska wraz z Koreą, Czechosłowacją i Węgrami zaczyna traktowana być jako swego rodzaju „lepsza” część emerging markets i w związku z tym jest mniej czuła na zaburzenia w takich krajach jak Brazylia czy Argentyna.