Cytowany przez niemiecki magazyn Der Spiegel, El-Erian ocenia, że kraj może potrzebować, podobnie jak wcześniej Grecja, drugiego pakietu ratunkowego, co będzie wywoływać kolejne wątpliwości o wypłacalność Portugalii.
Zarządzający gigantem finansowym twierdzi, że Portugalia znajdzie się pod zwiększoną kontrolą zaś „rynki finansowe staną się ponownie bardzo nerwowe, ponieważ będą obawiać się o udział sektora prywatnego”.
Wymagająca pilnego drugiego międzynarodowego programu ratunkowego Grecja wymusiła, m.in. poprzez zewnętrzne naciski polityczne, by prywatni kredytodawcy musieli pogodzić się z wysokimi stratami związanymi z posiadanymi obligacjami tego kraju, by uchronić go przed formalnym bankructwem.