Wszystko, w czym jest choćby odrobina gumy, robią w spółce Guma Wicherek.
W podpoznańskich Obornikach produkują gumę od początku lat pięćdziesiątych XX wieku. Spółdzielnia Pracy Guma z Poznania uruchomiła wówczas Zakład Produkcji Mieszanek i Wyrobów Gumowych. Działał aż do początku lat 90., gdy po transformacji ustrojowej rynek opanowały prywatne przedsiębiorstwa. Peerelowska spółdzielnia musiała ogłosić upadłość, a jej majątek przeszedł w ręce likwidatora.
Zakład wzięli w dzierżawę wspólnicy wraz z obecnym współwłaścicielem spółki Andrzejem Wicherkiem. W czerwcu 1992 r. ruszyła spółka cywilna Guma.
Odważna decyzja o założeniu wspólnego interesu uratowała majątek i wyposażenie zakładu przed zniszczeniem. Jednak początki działalności nie były słodkie. Zanim ruszyła produkcja, trzeba było sporo zainwestować w podupadłe przedsiębiorstwo.
— Zaczęliśmy od generalnego remontu budynków i wymiany maszyn. Większość z nich była przestarzała i nieekonomiczna, więc skupiliśmy się na unowocześnianiu produkcji. Prasy wulkanizacyjne napędzane wodą na przełomie 1993 i 1994 roku wymieniliśmy na bardziej nowoczesne, z automatyczną regulacją temperatury — wspomina Andrzej Wicherek, współwłaściciel firmy Guma Wicherek.
Produkcja wyrobów szybko rosła, a klientów przybywało. Milowym krokiem było wprowadzenie do sprzedaży 30- i 60-centymetrowych pachołków drogowych. Odzew rynku był natychmiastowy. Przedsiębiorstwo wreszcie wyszło z rynkowej anonimowości.
Jak wiadomo, apetyt rośnie w miarę jedzenia. Dlatego właściciele spółki postawili również na działalność usługową. W 1994 r. powstał serwis ogumienia do wszystkich typów pojazdów. Jego nowoczesne urządzenia niczym potężny magnes przyciągały kolejne auta.
Wchodzono też w inne branże. W roku 1998 Guma otworzyła hurtownię materiałów budowlanych. Do dziś napędza ona handel spółki, oferując szeroką gamę materiałów ogólnobudowlanych. Sprzedaje się tu m.in. materiały pokryciowe od papy po dachówkę, systemy ociepleń budynków, piece centralnego ogrzewania, grzejniki, materiały instalacyjne i izolacyjne.
Spółka stworzyła nowoczesny dział obsługi klienta — konieczny, by zapewnić wzrost sprzedaży.
W 2000 roku pod wspólnym dachem nowego własnego budynku w Obornikach skupiła się cała działalność handlowa firmy — od sprzedaży mieszanek i wyrobów gumowych własnej produkcji, a także innych producentów, aż do hurtowni budowlanej. Rok później zakład Guma przekształcił się w spółkę cywilną o nazwie Guma Wicherek, a jej właścicielami zostali Elżbieta i Andrzej Wicherkowie.
W co i dlaczego?
Lata 1999-2005 w spółce Guma Wicherek upływały pod hasłem „inwestycje”.
Firma uruchomiła nowoczesną kotłownię, przebudowała stacje transformatorową przystosowaną do większego poboru mocy, stworzyła sterowaną komputerowo zakładową sieć sprężone- go powietrza. Kupiła też kilkanaście kosztownych urządzeń, a w 2003 r. ruszyła produkcja gumy w nowej hali wyposażonej w kosztowną mieszarkę zamkniętą — tzw. mikser. W tym samym roku kupiła kilka budynków w Rogoźnie. Od 2004 r. działają w nich hurtownia materiałów budowlanych, serwis ogumienia oraz prowadzona jest sprzedaż wyrobów gumowych.
— Niebawem uruchomimy produkcję wyrobów wytłaczanych w systemie wulkanizacji ciągłej. W tym celu zostanie rozbudowana hala produkcyjna i magazyny wyrobów gotowych — mówi Andrzej Wicherek.
Już teraz trwają prace nad budową wiat magazynowych i utwardzaniem terenu pod składowisko materiałów na terenie hurtowni.
Przeprowadzone przedsięwzięcia wpłynęły na poprawę jakości. W maju 2004 r. firma Guma Wicherek zakończyła wdrażanie systemu zarządzania jakością zgodnego z normą ISO 9001:2000.
Dziś spółka Guma Wicherek to czołowy na rynku producent mieszanek gumowych. Ma w ofercie wyroby gumowe wytłaczane i formowane, serwis ogumienia wszystkich typów pojazdów, usługi wulkanizacyjne związane z obróbką gumy, nalewanie gumą kół i wałków, a także usługi tokarskie i warsztatowe.


