Elastyczny inżynier

DCZ
20-02-2012, 00:00

Nowa forma zatrudniania specjalistów

Na świecie rośnie zainteresowanie firm zatrudnianiem inżynierów na zasadzie tzw. secondmentu. Dla polskich pracowników i przedsiębiorstw to jeszcze dość tajemnicza usługa. Firma doradztwa personalnego Brunel przekonuje jednak, że niedługo będzie u nas równie popularna jak na Zachodzie.

Na czym polega? Otóż specjalista jest zatrudniany na umowę o pracę przez agencję lub firmę doradztwa personalnego, która oddelegowuje go do realizacji konkretnych zadań i projektów u jej klientów.

Czyli podobnie, jak w przypadku znanej u nas pracy tymczasowej, ale bez umowy o pracy tymczasowej, lecz właśnie na umowę o pracę.

— Różnica to kwestia statusu. Specjaliści i menedżerowie nie chcą być utożsamiani z pracą tymczasową, która na ogół jest kojarzona z najniższymi stanowiskami — wyjaśnia Franciszek Szewczyk z Brunel Polska.

Według tej firmy secondment jest propozycją przede wszystkim do inżynierów zatrudnionych na terminowych kontraktach w budownictwie, energetyce, przemyśle naftowo-gazowym, rafineryjnym i petrochemicznym, w firmach technologicznych.

Czyli wszędzie tam, gdzie pracodawcy szukają fachowców, ale tylko na określony czas. Pracodawcy oprócz oszczędność czasu zyskują elastyczność w planowaniu zatrudnienia i większe możliwości dostosowania działalności firmy do zmieniających się wymagań rynku, a także szybki dostęp do kwalifikacji i know-how.

Z kolei pracownik ma szansę zdobyć doświadczenie w wielu różnych gałęziach przemysłu i przedsiębiorstwach, dzięki czemu nabywa kompetencje i poznaje specyfikę różnych branż, zwiększając swoją przewagę konkurencyjną na rynku pracy.

— W Niemczech, Holandii, Francji czy Wielkiej Brytanii rośnie liczba pracowników, w tym inżynierów i menedżerów, zatrudnianych na zasadzie secondmentu. Ubiegły rok był dla Brunel rekordowy pod względem liczby pracowników zatrudnionych i oddelegowanych do pracy w firmach technologicznych, energetycznych i innych — twierdzi Gunilla Pendt z Brunel Niemcy.

W Europie Zachodniej szacuje się, że zatrudnieni na takich zasadach stanowią około 3-4 proc. wszystkich pracowników. W Polsce niespełna 0,5 proc. Brunel ocenia, że przez pięć lat liczba zatrudnionych na zasadzie secondmentu inżynierów osiągnie w naszym kraju około 1 proc. wszystkich aktywnych zawodowo osób z tej grupy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DCZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Elastyczny inżynier