W ubiegłym tygodniu biuletyn EBC wskazał, że neutralna stopa depozytowa, czyli taka, która nie stymuluje ani nie ogranicza wzrostu gospodarczego, mieści się w przedziale 1,75-2,25 proc. Ożywiło to spekulacje, że bank centralny eurolandu ma wciąż dużą przestrzeń luzowania polityki pieniężnej, bo stopa depozytowa wynosi obecne 2,75 proc.
Po publikacji z EBC napływały głosy sceptycznie oceniające użyteczność szacunków dotyczących stopy neutralnej do przewidywania polityki pieniężnej. Podobne stanowisko przedstawił Frank Elderson, który mówił w środę, że neutralna stopa ma charakter teoretyczny i „nie jest dobrym wskaźnikiem krótkoterminowych decyzji w sprawie polityki pieniężnej”.
- To ważna koncepcja, aby zrozumieć prawdopodobną długoterminową średnią stopę procentową. Ale w sytuacji obecnej podwyższonej globalnej zmienności moim zdaniem lepiej jest zająć się zrozumieniem, jak szoki wpłyną na inflację niż dociekaniem gdzie dokładnie jest neutralna stopa – powiedział.
Elderson powiedział, że EBC widzi zgodne z oczekiwaniami zmierzanie inflacji do celu. Stwierdził, że bank centralny eurolandu zgadza się z oceną, że w tym roku zostaną osiągnięte warunki sprzyjające wzrostowi ożywienia gospodarczego.
- W perspektywie średnioterminowej ciaśniejsza polityka pieniężna będzie dezinflacyjna również w strefie euro – wskazał.
