Projekt jest niewielki, ale bardzo nowoczesny. Co ważniejsze, potwierdza, że koncern stawia na Polskę.
Szwedzki producent AGD, który ma w Polsce cztery fabryki, zainwestuje w najstarszej z nich. Chodzi o zakład suszarek w Siewierzu, który leży na terenach Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
— Inwestycja nie jest wielka: to 10 mln zł i 10 miejsc pracy, ale dla nas najważniejsze jest, że decydując się na zezwolenie w strefie, firma zobowiązuje się utrzymać przez 5 lat zatrudnienie na obecnym poziomie, który wynosi 622 osoby. W przyszłym roku wygasają terminy z poprzedniego zezwolenia i firma mogłaby pomyśleć o przeniesieniu produkcji np. na Ukrainę. Tymczasem teraz mamy pewność, że zostaje w Polsce — podkreśla Piotr Wojaczek, prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
Firma odbierze zezwolenie w czwartek. Electrolux zamierza kupić linię produkującą nowoczesne suszarki wyposażone w pompy cieplne. Piotr Wojaczek przewiduje, że zostanie ona zainstalowana w ciągu kilku miesięcy.
Ten projekt jest dowodem, że złe czasy dla branży AGD już minęły.
— W 2009 r. na niektórych rynkach Europy Zachodniej już zaobserwowaliśmy oznaki ożywienia — przyznaje Zygmunt Łopalewski z Indesita.
Jego firma zwiększyła ostatnio zatrudnienie w fabrykach zmywarek i pralek w Radomsku do 800 osób (zgodnie ze zobowiązaniami, do końca 2009 r. miało ich być 700, a docelowo: 1500). Także Samsung do boju o Europę ruszy z Polski, gdzie zdecydował się kupić dwie fabryki Amiki. Firma Bosch chce dodać w łódzkiej fabryce dodatkową linię.
— To oznaki, że wszyscy spodziewają się ożywienia — podsumowuje Zygmunt Łopalewski.
O tym, że Electrolux na pewno nie powiedział jeszcze w Polsce ostatniego słowa, "PB" informował w 2008 r. Wówczas Szwedzi pożyczyli z Europejskiego Banku Inwestycyjnego 220 mln EUR. Aż 150 mln EUR miało trafić na projekty w Polsce, przy czym drugie tyle miał dołożyć Electrolux. Nawet przy założeniu, że część pożyczki została przeznaczona na sfinansowanie długów zaciągniętych na sfinansowanie wcześniejszych inwestycji firmy w Polsce, można się spodziewać, że kolejne fabryki będą wzmacniane.
Notowany na giełdzie w Sztokholmie Electrolux, który na całym świecie zatrudnia 50,6 tys. osób, w tym 6,8 tys. we Włoszech i 2,4 tys. w Szwecji, ma w Polsce 3,4 tys. pracowników, tylko o 100 mniej niż na Węgrzech