Electus ucieszy się nawet z 20 mln zł

ET
opublikowano: 20-03-2009, 00:00

Na razie uzbierało się chętnych na 10 mln zł. Obligacje Electusa sprzedają się słabo nawet z maksymalną marżą.

Na razie uzbierało się chętnych na 10 mln zł. Obligacje Electusa sprzedają się słabo nawet z maksymalną marżą.

Księga popytu potwierdziła to o czym mówił już wcześniej IDMSA, właściciel Electusa — zainteresowanie obligacjami, które będą notowane na giełdzie, nie jest wielkie. Spółka ambitnie założyła, że pozyska 90 mln zł, tymczasem po przeprowadzeniu bookbuildingu zapisało się chętnych na 10 mln zł.

— To wstępna suma. Od wczoraj trwają oficjalne zapisy, które zakończą się w poniedziałek. Będziemy zadowoleni, jeśli sprzedamy obligacje za 20 mln zł — mówi Marek Falenta, prezes Electusa.

Tyle na dobry początek. Prezes spółki uważa, że przy kolejnych emisjach uda się znaleźć nabywców na większą liczbę papierów.

— Mamy zgodę nadzoru na uplasowanie obligacji za 90 mln zł. Będziemy je stopniowo wprowadzać. Należy pamiętać, że to stosunkowo mało znany instrument, z którym inwestorzy muszą się oswoić — mówi Marek Falenta.

Ci z nich, którzy teraz zdecydowali się kupić obligacje, sporo sobie zażyczyli od Electusa. Spółka ustaliła przedział marży na 3-7 proc. powyżej WIBOR 3M. Stanęło na górnej stawce. Zapisy na obligacje kończą się w poniedziałek. Przydział nastąpi 27 marca.

Electus specjalizuje się w obsłudze należności i finansowaniu służby zdrowia. W ubiegłym roku zarobił na czysto ponad 17 mln zł. W tym roku planuje utrzymać zyskowność na tym poziomie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ET

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu