Elegancja przy Brackiej

  • Alina Treptow
opublikowano: 28-01-2016, 22:00

NOWY POWIEW: Outfit Format to marka ubrań dopiętych na ostatni guzik — architektoniczne stylowe formy zdobywają warszawskie i… rzymskie ulice.

Kamienica Zofii Kiersnowskiej z końca XIX w. przy Brackiej 18 w Warszawie prawie w całości przetrwała wojenne bombardowania. Do II wojny światowej w pięciopiętrowym budynku z neobarokową i secesyjną dekoracją mieściły się gimnazja, w których nauczyciele przekazywali uczniom wiedzę ogólną. Dzisiaj, ponad 100 lat później, też można tu odbyć lekcję, ale stylu. Szkołą jest butik odzieżowej marki Outfit Format w podwórzu zabytkowej kamienicy, a „uczy” w niej Agnieszka Zawadzka, założycielka firmy walczącej o powrót polskiej ulicy do klasyki, oczywiście w nowoczesnym wydaniu.

Szyk bez granic

Na kolekcje marki składają się niesztampowe ubrania. W starannym rzemiośle widać przedwojenne jakość i sznyt. Włoskie naturalne tkaniny, dopracowana architektoniczna konstrukcja, prosta elegancja z pazurem w detalach — rzeczy dla kobiet w każdym wieku.

— Nasze klientki mają od 20 do 80 lat, ale przeważają panie między 30. a 35. rokiem życia — mówi Agnieszka Zawadzka. Kilka miesięcy temu Outfit Format ruszył ze sklepem internetowym, a na horyzoncie pojawiają się kolejne rynki zagraniczne. Bo polski szyk nie ma kompleksów.

— Nasze rzeczy można kupić w butikach multibrandowych w Berlinie, Kolonii i Rzymie. Niemcy i Włochy wydają się nam interesujące, szczególnie że nasze produkty i wzornictwo są tam bardzo dobrze odbierane. W lutym jedziemy na targi do Kopenhagi. Zdajemy sobie jednak sprawę, że aby takie wyjazdy przyniosły efekty, nie mogą się skończyć na jednym. Kupcy zamawiający produkty do sklepów multibrandowych nie chcą kupować kota w worku. Dopiero gdy zobaczą markę na kolejnych z rzędu targach, przekonują się, że jest wiarygodna, że nie wystawi ich do wiatru i będzie w stanie zrealizować zamówienia — opowiada Agnieszka Zawadzka.

Sky is the limit

W podbojach zagranicznych Outfit Format nie stawia sobie ograniczeń. Na celowniku oprócz Europy są Nowy Jork i Tokio. Agnieszka Zawadzka zapowiada także rozwój na polskim rynku, na którym marka zadebiutowała w 2014 r.

— Z pomysłem nowej marki nosiłam się od ponad czterech lat, kiedy jeszcze pracowałam w korporacji. Przeszłam tam wiele szczebli — od szeregowego pracownika sprzedaży po osobę odpowiedzialną za strategię. Przez ostatnie lata dojrzewałam jednak do decyzji, by założyć własną firmę — wspomina Agnieszka Zawadzka. Gdy klamka zapadła, to na poważnie. Nic na odwal i pół gwizdka. Marka Outfit Format, którą tworzyła, miała być solidna w tym, co robi.

„Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz” — to motto założycielki firmy wyniesione z poprzedniej pracy. Ubrania miały być dopięte na ostatni guzik — dopracowane w każdym calu projekty, tkaniny i wykonanie, i to od razu, w odróżnieniu od wielu polskich marek, w pełnej rozmiarówce. Rodzinna tradycja nie pozwalała inaczej, bo babka przewróciłaby się w grobie.

— Pochodzę z Łodzi, która ma bardzo długie tradycje w przemyśle odzieżowym. Tę tradycję wyniosłam też z domu — mój ojciec szefował w zakładach Marchlewskiego największą w latach powojennych łódzką przędzalnią, a moja babcia była krawcową. Pochodziła z Małopolski i w młodości szyła kreacje dla hrabiowskiej rodziny Danielewiczów z dworu w Radłowie — wspomina Agnieszka Zawadzka.

Zespół jak orkiestra

Agnieszka Zawadzka podkreśla, że to marka, a nie ona ma być twarzą eleganckich kolekcji, choć dodaje, że Outfit Format to nie tylko ona, ale zgrany kobiecy zespół. Jest osoba od kreacji, która architektoniczne wykształcenie wykorzystuje w konstrukcji sukienek, a nie budynków, jest też pani od projektowania i inna od sprzedaży.

— Podział ról nie jest sztywny. Outfit Format to start-up, czyli wszyscy robią wszystko. Jeśli jest potrzeba, prezes nosi bele z tkaninami lub odkurza butik — żartuje Agnieszka Zawadzka. To nie natłok obowiązków jest największym wyzwaniem młodej marki, lecz technologia. Znalezienie tkanin dobrej jakości, szwaczek i — chyba najtrudniejsze — dobrej konstruktorki, która widzi wykrój ubrania tak jak architekt rzut budynku, czyli przestrzennie, jest w Polsce trochę mission impossible. Wiadomo jednak, że dla kobiety nie ma rzeczy niemożliwych, a tym bardziej dla wielu. &

Wyrafinowany minimalizm.

Outfit Format wyróżnia prostota połączona z wysublimowanym detalem. Rezultatem jest wygoda z zachowaniem klasy i stylu.

Spełnione marzenia.

Agnieszka Zawadzka, założycielka firmy, przez lata dojrzewała do odejścia z korporacji i zajęcia się modą. W końcu podjęła decyzję. W 2014 r. zadebiutował Outfit Format.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ALINA TREPTOW

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy