Elektrim powraca do poprzednich planów inwestycyjnych

Internet Securities
opublikowano: 2006-10-30 15:09

Spółka zastanawia się nad inwestycjami w energetykę i w tereny Portu Praskiego.

Po tym, jak sąd oddalił w piątek wniosek o upadłość Elektrimu, a konglomerat spłacił obligatariuszy, warszawska spółka zastanawia się nad inwestycjami w energetykę i w tereny Portu Praskiego, poinformowali na poniedziałkowej konferencji prasowej prezes Elektrimu Piotr Nurowski oraz Zygmunt Solorz-Żak, główny akcjonariusz spółki.

Elektrim podał, że spłacił obligatariuszy z pieniędzy przekazanych od Deutsche Telekom w ramach wykonania opcji call za 48 % udziałów w Polskiej Telefonii Cyfrowej. W związku z niewykonaniem przez Elektrim w terminie wyroku trybunału wiedeńskiego – Niemcy wykonali opcję call przejmując udziały Elektrimu po ich wartości księgowej – ustalonej przez sąd na 604 mln euro.

Na razie po spłacie obligatariuszy w kasie Elektrimu zostało jeszcze około 80 mln euro, ale nie wiadomo, czy sąd nie zdecyduje o dodatkowej płatności na rzecz Elektrimu. Posiadaną gotówkę Elektrim chce zainwestować.

„Jest cały czas sprawa energetyki, może zainwestujemy w Port Praski” – powiedział Nurowski.

Przedstawiciele Elektrimu zastrzegają, że na przeszkodzie w realizacji zamierzeń spółki, mimo korzystnego piątkowego wyroku sądu, trwający konflikt z francuskim koncernem Vivendi, kontrolującym spółkę Elektrim Telekomunikacja, o udziały w Polskiej Telefonii Cyfrowej (PTC). W tej sprawie trwa jeszcze kilkadziesiąt postępowań sądowych.

Jednym z nich jest sprawa o odszkodowanie dla Elektrimu od Vivendi i Elektrimu Telekomunikacja za uniemożliwienie wykonania wyroku wiedeńskiego trybunału arbitrażowego.

„Złożyliśmy dwa pozwy od odszkodowanie przeciwko Vivendi i przeciwko Telco (Elektrimowi Telekomunikacja)” – powiedział Solorz-Żak.

Dodał, że nie widzi w tej chwili możliwości polubownego rozwiązania sporu z francuskim koncernem.

Nie do końca rozwiązana pozostaje też sprawa wykonania opcji call na 48% Polskiej Telefonii Cyfrowej przez Deutsche Telekom.

„Sąd uznał, że biorąc pod uwagę okoliczności sprawy należy zbadać, czy Elektrimowi nie należy się więcej niż wartość księgowa. Zdecyduje o tym sąd” – powiedział Jerzy Modrzejewski, doradca prawny Elektrimu.

Również obligatariusze, którym Elektrim spłacił 525 mln euro za obligacje, zapowiadają, że będą jeszcze domagać się od Elektrimu tzw. płatności końcowej – czyli 25% nadwyżki majątku Elektrimu ponad kwotę 160 mln euro.

„Jesteśmy świeżo po piątkowym wyroku. Nie ma jeszcze wyceny Elektrimu, na podstawie której można ocenić, czy dojdzie do tej warunkowej płatności” – powiedział Modrzejewski.

W piątek Sąd Rejonowy w Warszawie oddalił wniosek Elektrimu Telekomunikacja o ogłoszenie upadłości Elektrimu.