Elektrim zamierza odpowiedzieć na drugie wezwanie do sprzedaży akcji Elektrimu Kable. W pierwszym — Krakowska Fabryka Kabli — z uwagi na redukcję nie kupiła wszystkich walorów od holdingu. Na rynku pojawiły się opinie, że spółka powinna wstrzymać się ze sprzedażą papierów z powodu prośby BRE Banku, wnioskującego o NWZA i wstrzymanie się zarządu z dysponowaniem majątkiem oraz z uwagi na wniosek o upadłość.
— Jeżeli sąd otworzy postępowanie upadłościowe lub zakaże nam dysponowania majątkiem, wstrzymamy się z transakcjami — komentuje Ewa Bojar, rzecznik Elektrimu.
Holding, jeszcze przed złożeniem wniosku o upadłość, podpisał umowę z KFK sprzedaży ponad 70 proc. akcji Elektrimu Kable, grupy największych kablowni w kraju.
— BRE Bank prosząc o zamrożenie transakcji, miał na myśli głównie udziały w Elektrimie Telekomunikacja. Sprzedaż EK nie powinna być problemem — uważa Krzysztof Misiak z DM BZ WBK.
Elektrim Kable kupił wczoraj bony komercyjne Elektrimu za 42,5 mln zł. Wcześniej holding wykupił wygasające papiery dłużne za taką samą kwotę.