Elektrim zarobi na Aster City ny koń

Mariusz Zielke
opublikowano: 2002-11-26 00:00

Elektrim Telekomunikacja sprzedał aktywa kablowe z Aster City na czele funduszowi Hicks Muse Tate & Furst. Cena transakcji wyniosła 110 mln EUR (434 mln zł). Elektrim dostanie z tego 127 mln zł.

Z lekkim poślizgiem Elektrimowi Telekomunikacja udało się sprzedać aktywa telewizji kablowych, w tym Aster City. Zgodnie z tym, co podawał wcześniej „PB”, najlepszą ofertą okazała się propozycja amerykańskiego funduszu Hicks Muse Tate & Furst (HMT&F), który przebił konkurencję ceną.

Za polskie kablówki Amerykanie zapłacą 110 mln EUR (434 mln zł). Z tej kwoty 115 mln zł pozostanie do dyspozycji Elektrimu Telekomunikacji, a pozostałą częścią podzielą się właściciele ET — Vivendi i Elektrim.

Mimo obaw rynku, Elektrim, który ma 49 proc. udziałów w ET, otrzyma ze sprzedaży Aster City całkiem sporą sumę — ponad 127 mln zł. Vivendi przypadnie zaś 191,5 mln zł. Wczoraj na krótko zawieszono notowania Elektrimu na GPW. Po wznowieniu kurs spółki szybko skoczył do góry. Na zamknięciu za jedną akcję holdingu płacono 2,48 zł, o 3,33 proc. więcej niż w piątek.

HMT&F kupi Aster City w konsorcjum z dwoma innymi funduszami: Emerging Markets Partnership i Argus Capital Partners. Amerykanie okazali się czarnym koniem konkursu. Wcześniej na faworyta typowano Enterprise Investors, który chciał podobno zapłacić 100 mln USD.

— Ceny nie można odrywać od sytuacji w Aster City. Spółka jest mocno zadłużona, dlatego to jest i tak wysoka kwota — mówi osoba zbliżona do negocjacji.

HMT&F walczy obecnie także o zakup kablówek należących do Deutsche Telekom, prawdopodobnie kupno Aster City jest więc tylko częścią strategii Amerykanów w tym regionie.

— Może się okazać, że mamy do czynienia z poważnym inwestorem, który zmieni sytuację na polskim rynku — uważa przedstawiciel branży.