Eleven Sports zagra o fotel lidera

opublikowano: 30-08-2015, 22:00

Nową stację sportową można zobaczyć głównie w internecie, a ona już widzi siebie na topie, bo ma unikatowe, odbite konkurencji, treści

— My agresywni? Jesteśmy tylko start- -upem — mówi Andre Tegner, szef Eleven Sports, nowego gracza na rynku kanałów sportowych. Nie ma dnia, żeby o Eleven nie było głośno.

Dotychczas hierarchia w tabeli telewizji sportowych była jasna — na górze kanały nc+, transmitujące m.in. spotkania Ekstraklasy, dalej reszta. Beniaminek Eleven Sports wykłada miliony na stół w jednym celu — zdetronizować mistrza.
Zobacz więcej

MISTRZ I BENIAMINEK:

Dotychczas hierarchia w tabeli telewizji sportowych była jasna — na górze kanały nc+, transmitujące m.in. spotkania Ekstraklasy, dalej reszta. Beniaminek Eleven Sports wykłada miliony na stół w jednym celu — zdetronizować mistrza. ARC

— Pierwszy raz od 18 lat polscy widzowie nie oglądają otwarcia ligi hiszpańskiej — zżyma się jeden z menedżerów z rynku praw telewizyjnych. Otwarcia nie było, bo Eleven Sports sprzątnął nc+ sprzed nosa prawa do hiszpańskiej La Liga. Zrobił to w ostatnim momencie, gdy jeszcze nie miał umów z sieciami kablowymi i platformami cyfrowymi. Canal+ pokazywał hiszpańską, włoską czy francuską piłkę ligową od zawsze. Teraz na co najmniej trzy lata zobaczymy je w start-upie, który dorzuca kolejne rozgrywki, zapowiadając dalsze transfery.

Nieoficjalnie wiadomo, że dotychczas te wszystkie prawa do transmisji w Polsce i trzech innych krajach kosztowały Eleven Sports grubo ponad 100 mln EUR. To jednak nie wyczerpało jego możliwości finansowych: w orbicie zainteresowań nowej stacji ma być też Formuła 1 (dotychczas domena Polsatu), NBA (Canal+) czy mistrzostwa Europy w koszykówce (TVP).

— Cele? Czy zadowoli nas pozycja numer dwa? A czy gdy piłkarz wychodzi na boisko, zadowala go drugie miejsce? — retorycznie pyta Andre Tegner.

Atak bez blefu

Gdy rozmawiamy w warszawskiej siedzibie Eleven Sports, na recepcji trwa właśnie rozpakowywanie i instalowanie ekranów mających przypominać, że to nie firma księgowa, ale telewizja. Kartony i folie walają się po podłodze, ale już działają budki komentatorskie i cyfrowa reżyserka. Gdyby nie upór i konsekwencja nc+, studia Eleven zapełniłyby się znacznie wcześniej.

— W wyścigu po prawa do polskiej ekstraklasy startowaliśmy na serio, to nie był blef. Koniec końców, wycofaliśmy się z przetargu, ale nie była to kwestia pieniędzy, tylko strategii. Woleliśmy na początku skoncentrować się na międzynarodowych wydarzeniach — twierdzi Andre Tegner. Osoba, która z bliska śledziła pojedynek nc+ i pretendenta o Ekstraklasę, mówi, że fotel lidera w Polsce zdobywa się poprzez prawa do Ekstraklasy. Zatem za cztery lata Eleven ma wytoczyć najcięższe działa.

— Teraz udało się wyraźnie podnieść stawki dla polskich klubów dzięki temu, że dla nc+ Ekstraklasa to być albo nie być. Widać było determinację. Eleven Sports podczas przetargu wydawał się zupełnie niezależnym graczem. Nie ma dowodów na to, że oferta Eleven miała podbijać stawki i dać wyższy zarobek, doradcy Ekstraklasy przy tym przetargu czyli powiązanemu z Eleven MP & Silva — mówi nasz informator.

Petropartnerzy

MP & Silva to jeden z globalnych potentatów w handlu prawami telewizyjnymi. Jego udziałowcem, założycielem i kluczowym menedżerem jest Andrea Radrizzani, właściciel Eleven Sports.

— Relacje między tymi dwoma podmiotami są biznesowe. Nie wszystkie prawa kupujemy z pomocą lub od MP & Silva. Za Eleven nie stoją też katarskie interesy — zastrzega Andre Tegner. Eleven Sports komercjalizuje część praw m.in. w porozumieniu z katarskim beIN Sports (dawna Al Dżazira). BeIN, finansowany petrodolarami, od 2011 r. prowadzi globalną ofensywę: kupuje prawa, przejmuje platformy cyfrowe, telewizje kablowe, zakłada nowe kanały, wydaje miliardy. W Indonezji gra wraz z partnerem — MP & Silva.

Pigułka dla króla

W nc+ najlepsze mecze ligi hiszpańskiej gromadziły po nawet 200-400 tys. widzów. Serie A i Ligue 1 cieszyły się dużo mniejszym zainteresowaniem, hity tych lig notowały widownię na poziomie 50-70 tys. widzów a średnia widownia wszystkich meczów nie przekraczała kilku tysięcy widzów. Przedstawiciele nc+ w nieoficjalnych rozmowach deklarują, że przełkną gorzką pigułkę i wpuszczą na platformę dwa nowe kanały Eleven.

Już toczą się negocjacje co do opłat, jakich za użyczenie sygnału oczekuje nowy gracz. Jakie kwoty wchodzą w grę? Andre Tegner nie chciał ich komentować, podobnie jak nie chciał autoryzować wypowiedzi bez dostępu do całego tekstu w „PB”. Oficjalnie wiadomo, że ruch Eleven oznacza niższe zyski i być może przychody nc+, która wobec uboższej oferty sportowej może zostać zmuszona do obniżki cen abonamentów za własne kanały sportowe.

— Jesteśmy otwarci — deklarują również przedstawiciele Cyfrowego Polsatu, dla których Eleven to szansa na dostęp do treści dotychczas zarezerwowanych jedynie dla nc+.

Według informacji „PB”, do końca września Eleven Sports ma być już nadawany w części największych sieci kablowych. Sprawy toczą się szybko, bo właściciele praw telewizyjnych się zmieniają, ale jedno się nie zmienia. Wciąż „content is king”.

OKIEM KONKURENTA
Oni nowi, my świetni

ARKADIUSZ MIERZWA, dyrektor ds. komunikacji i PR nc+

Trudno dziś odnosić się do pozycji kanałów Eleven, które dopiero zadebiutowały na naszym rynku i na razie nie są dostępne u większości operatorów kablowych i satelitarnych, a polscy kibice mogą je oglądać głównie w internecie. nc+ jest platformą satelitarną oferującą abonentom zarówno kanały własne ze świetną ofertą sportową (m.in. Liga Mistrzów UEFA na wyłączność, Liga Europy, polska Ekstraklasa, liga angielska czy PGE Ekstraliga), jak i dostęp do wyselekcjonowanych kanałów zewnętrznych, takich jak Eurosport czy TVP Sport. Zarówno przy wyborze konkretnych rozgrywek, jak i selekcji kanałów zewnętrznych kluczowe są dla nas oczekiwania naszych abonentów.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy