Na całym świecie prywatne floty takich leciwych aeroplanów systematycznie się powiększają. W tej inwestycji nie chodzi jednak tylko o pieniądze. Na dawnym poligonie wojskowym niedaleko Seattle przechowuje prywatną kolekcję zabytkowych myśliwców multimiliarder Paul Allen, jeden ze współwłaścicieli Microsoftu.

Ma ich 20 — wszystkie w idealnym stanie, nadające się do lotu, warte po kilka milionów dolarów. Większym arsenałem może pochwalić się reżyser „Władcy pierścieni” — Peter Jackson. Nowozelandczyk odnalazł, kupił i odrestaurował aż 40 takich maszyn.
Choć to niesamowicie elitarne i drogie hobby, fanów — a może nawet fanatyków — maszyn służących dawnym alianckim siłom powietrznym jest coraz więcej. W USA z sukcesem swoją niszę znalazły na rynku takie firmy, jak Pride Aircraft czy Platinium Fighter, które odszukują dla prywatnych nabywców lotnicze wraki z II wojny światowej, w tym te najcenniejsze — bojowe, oraz ich części.
W USA ceny historycznych samolotów dochodzą nawet do 5 mln USD. Im ciekawszą historię ma dany samolot, tym więcej jest wart, szczególnie dla kogoś, kto ma w rodzinie pilotów weteranów.
